Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu


Program modlitw:

„Młodzi nie dajcie się zniewolić”

7 lutego 2016 – Niedziela
Modlitwa o miłość i trzeźwość dla polskich rodzin, aby były silne wiarą i z Bożą mocą przeciwstawiały się współczesnej demoralizacji.
8 lutego 2016 – Poniedziałek
Modlitwa za młodzież, aby trwając w abstynencji, wzrastała do prawdziwej miłości, wolności i szczęścia.
9 lutego 2016 – Wtorek
Modlitwa za rodziców, aby poprzez przykład chrześcijańskiego życia wychowywali swoje dzieci i młodzież w duchu wiary, miłości i trzeźwości.
10 lutego 2016 – Środa Popielcowa
Modlitwa za nauczycieli i wychowawców, aby wskazywali wychowankom drogi prawdziwej wolności i szczęścia oraz wzniosłe cele, w tym cenny dar abstynencji.
11 lutego 2016 – Czwartek
Modlitwa za kapłanów, aby w pracy duszpasterskiej byli świadkami radosnego daru abstynencji i pomagali młodym w zdobywaniu cnoty trzeźwości.
12 lutego 2016 – Piątek
Modlitwa za stanowiących prawo i rządzących, aby byli ludźmi sumienia i chronili młodzież przed rozpijaniem i demoralizacją.
13 lutego 2016 – Sobota
Modlitwa za organizacje abstynenckie i trzeźwościowe, aby rozwijały się w naszym Narodzie, wspierane przez władze państwowe i samorządowe.


W rozpoczynającym się 49. Tygodniu Modlitw o Trzeźwość Narodu będziemy prosić Boga, za wstawiennictwem Niepokalanej, Królowej Polski, o miłość i trzeźwość dla wszystkich polskich rodzin. Wiemy, jak wiele z nich dotkniętych jest dramatem alkoholizmu i innych uzależnień. Pijaństwo i rozwiązłość niszczą miłość i pokój w domach, które powinny być bezpiecznym schronieniem. Wynagradzajmy Bogu za popełnione zło. Nie lękajmy się też podjąć decyzji o abstynencji od alkoholu. Będzie to wielki dar miłości dla wszystkich zniewolonych.

HOMILIA Ks. Biskupa Bronakowskiego

Umiłowani w Chrystusie Panu!
Siostry i Bracia!

Dzisiejsza Ewangelia opisuje sytuację, którą każdy z nas doskonale rozumie. Wszyscy, od pierwszych kroków stawianych w dzieciństwie aż po dorosłe życie, wielokrotnie doświadczamy niepowodzeń i zniechęcenia, a czasami bolesnych porażek. Każdy z nas zna chwile, w których kolejne próby wydają się bezcelowe, a wcześniejszy trud jawi się jedynie jako strata sił i czasu.

W takiej sytuacji znaleźli się rybacy nad Jeziorem Genezaret. Doświadczeni, pracowici, doskonale znający swój zawód, a jednak tego dnia zniechęceni nieskutecznymi próbami połowu. Do nich przyszedł Chrystus. To Jemu zaufali wbrew ludzkiej logice. Wypłynęli na głębię, zarzucili sieci i osiągnęli swój cel.

Dzisiaj wielu ludzi ochrzczonych ulega zniechęceniu w życiu duchowym. Nie mają sił, by na nowo obudzić w sobie entuzjazm wiary, aby postępować zgodnie z nauczaniem ¡Chrystusa. Wiele osób przestaje zabiegać o to, co najważniejsze. Przestaje zabiegać o zba­wienie. Wielu przyzwyczaiło się już do nieobecności Boga w codziennym życiu.

Zbawiciel mówi dzisiaj do nas wszystkich: „Wypłyń na głębię!”. Wypłyń na głębię wiary. Opuść piaszczysty brzeg zaniedbań, niedobrych przyzwyczajeń. Pokonaj mielizny grzechu i zwątpienia. Wypłyń na głębię, to znaczy zaufaj Chrystusowi wbrew zwątpieniu, wbrew logice współczesnego świata, na przekór swoim wcześniejszym doświadczeniom.

Umiłowani!
„Wypłyń na głębię” - te słowa odczytujemy także w kontekście rozpoczynającego się dzisiaj 49. Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu. W roku 1050 rocznicy chrześcijaństwa |na polskich ziemiach przypominamy sobie, że nasz naród i nasza państwowość wyrastają z chrześcijańskich korzeni, które pozwoliły naszym przodkom włączyć się w europejską rodzinę wartości ewangelicznych. Rozpoczynamy ten tydzień z wdzięcznością za wielką pracę Kościoła, który zawsze był w naszej ojczyźnie promotorem posługi trzeźwościowej. W wielu przypadkach, zwłaszcza w czasach zaborów, to kapłani i osoby zakonne byli głów­nymi obrońcami ludności przed systematycznym rozpijaniem narodu, które miało służyć wrogom Ojczyzny do łatwiejszego sprawowania kontroli nad zniewolonym społeczeń­stwem.

Rozpoczynamy więc kolejny Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu z wdzięcznością, dumą, ale także z poczuciem wielkiej odpowiedzialności za to wielopokoleniowe dziedzictwo. Towarzyszy nam także niepokój, lęk, aby tego dziedzictwa nie zatracić, gdyż coraz trudniej w naszej ojczyźnie bronić trzeźwości.

Niestety, rozpoczynany ten Tydzień także zawstydzeni, a wyręcz zdruzgotani docierający­mi do nas danymi o tym, jak poważnym problemem jest dzisiaj nadużywanie alkoholu w Polsce. I prawie milion naszych sióstr i braci żyje zniewolonych. Liczba tych, którzy piją ryzykowanie i szkodliwie jest wręcz przerażająca. Ponad 10 tys. osób co roku umiera przez legalnie sprzedawany alkohol. Dwa miliony dzieci cierpi w rodzinach dotkniętych uzależ­nieniem. Pamiętajmy jednak, że nawet najtragiczniejsze statystyki nie pokazują całej praw­dy o cierpieniu, łzach, poniżeniu, ludzkich tragediach i przegranym życiu.

Czy można się dziwić ogromnej skali dramatów, skoro w krajobraz naszym miast, mia­steczek i wsi wpisały się na stałe tak liczne punkty sprzedaży alkoholu? Są osiedla, na któ­rych trudno znaleźć całodobową aptekę, ale bez problemu można natknąć się na kilkana­ście sklepików, budek i delikatesów, w których alkohol sprzedawany jest non-stop. Gdy patrzymy na tę sytuację, skojarzenie może być tylko jedno - te punkty są niczym komórki nowotworowe, które za aprobatą wielu samorządowców mnożą się niszcząc zdrowy orga­nizm. Jeżeli tego nie powstrzymamy, wkrótce może być zbyt późno.

 

Dobiegła końca wizyta duszpasterska – kolęda w parafii. Z tej racji pragniemy podzielić się owocami wizyty i spostrzeżeniami, a także ukazać znaczenie kolędy w życiu duszpasterskim parafii.
Kolęda łączy się bezpośrednio ze Świętami Bożego Narodzenia. W tym radosnym czasie świętowania, rodziny planują swój czas na przyjęcie w progach swojego domu kapłana z parafii. Parafialne kolędowanie jest mocno osadzone w polskiej tradycji kulturowej. Kolęda w Polsce (kolęda praktykowana jest także we Włoszech – okres Wielkanocy i w Niemczech – w Bawarii) jest traktowana jako ważne doroczne wydarzenie życia religijno-społecznego w parafii i w domu rodzinnym. Jest stałym elementem polskiej religijności. Jest polską tradycją. Polacy przyjmując księdza po kolędzie, jego wizytę postrzegają w kategoriach wiary. Dla ¾ Polaków, jak podają obecne statystyki, wizyta duszpasterska to coś więcej niż rutynowa wizyta. Jest nadal praktyką, bez której trudno byłoby wyobrazić sobie okres świąteczny. Postrzega to wydarzenie jako okazję do modlitwy w domu z udziałem kapłana. Badania wśród parafian w większości (75%) wskazują, że traktują kolędę jako okazję do budowania wspólnoty parafialnej, co jest tak bardzo ważne w dobie Nowej Ewangelizacji i utwierdzenia w wierze i pogłębienia więzi rodzinnej.

 

Ks. Józef Zielonka

„Ewangelia, proroctwo, nadzieja: Życie konsekrowane w Kościele dzisiaj- Rok życia Konsekrowanego.”


Okres posoborowy  jest czasem tworzenia nowych ruchów katolików świeckich i nowych wspólnot życia konsekrowanego oraz wypracowywania nowych relacji między tymi ruchami a osobami konsekrowanymi (por. VC 54). W tym kontekście należy przytoczyć słowa Benedykta XVI wypowiedziane w roku 2006 w Sanktuarium na Jasnej Górze. Papież w świetle wiary interpretował pochodzenie tych ruchów oraz wskazywał zadania dla nich. Zatem mówił do przedstawicieli nowych ruchów w Kościele: „Żywotność waszych wspólnot jest znakiem czynnej obecności Ducha Świętego! To z wiary Kościoła i z bogactwa owoców Ducha Świętego zrodziła się wasza misja. Mam nadzieję, że będzie was coraz więcej, aby służyć sprawie Królestwa Bożego w dzisiejszym świecie. Wierzcie, że łaska Boża towarzyszy wam i starajcie się, by była obecna w żywych tkankach Kościoła, a szczególnie tam, gdzie kapłan, zakonnik czy zakonnica nie mogą dotrzeć. Ruchy, do których przynależycie, są różnorodne. Karmicie się nauką pochodzącą z różnych, uznanych przez Kościół, szkół duchowości. Korzystajcie z mądrości świętych, sięgajcie do ich spuścizny. Formujcie wasze umysły i serca w oparciu o dzieła wielkich mistrzów oraz świadków wiary, pamiętając, że dziedzictwo szkół duchowości nie powinno być zamknięte, jak skarb, w klasztorach czy bibliotekach. Mądrość ewangeliczną, zaczerpniętą z dzieł wielkich świętych i sprawdzoną we własnym życiu, trzeba nieść w sposób dojrzały, nie dziecinny, i też nie agresywny, w świat kultury i pracy, w świat mediów i polityki, w świat życia rodzinnego i społecznego”. (Benedykt XVI: Tym, którym trudno uwierzyć w Boga, powtarzam: Bóg jest Miłością. Przemówienie Benedykta XVI wygłoszone podczas spotkania z zakonnikami i zakonnicami, z seminarzystami oraz przedstawicielami Ruchów).

Ojciec Franciszek ogłosił Rok Życia Konsekrowanego, przeżywanego pod hasłem: „Ewangelia, proroctwo, nadzieja – życie konsekrowane w Kościele dzisiaj”, trwającego od pierwszej niedzieli Adwentu 2014r. do 2 lutego 2016 roku.
Rok Życia Konsekrowanego to ważne wydarzenie w życiu Kościoła i ważne przesłanie nie tylko dla 950 tysięcy osób konsekrowanych: sióstr, ojców i braci zakonnych, ale także dla całego Kościoła.
Rok Życia Konsekrowanego to także ważne przesłanie dla Zakonu Communio in Christo, dla jego członków i sympatyków. Bowiem Communio in Christo nacechowane działaniem Boga, jest zakonem dla wszystkich i pragnie być wzorem dla całego Kościoła. Jest nowym sposobem odczytania Ewangelii. Wszyscy członkowie oddają siebie, swoje siły na służbę Bogu i ludziom, naśladując Jezusa, także na drodze rad ewangelicznych: czystości złożonych ślubów, ubóstwa, posłuszeństwa i miłości bliźniego. „Caritas est vivere in Deo”. Dlatego założony przez Matkę Marię Teresę ten zakon Communio in Christo odznacza się szczególnym charyzmatem miłości Boga i bliźniego. Miłość Boga realizowana jest przez dzieła miłości do wszystkich ludzi, jest zawsze żywa w codziennych czynnościach. Communio in Christo jest szczególnym darem dla wszystkich ludzi, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdzie miłość Chrystusa jest rzadko realizowana. Communio in Christo wierne jest swojemu charyzmatowi. Ojciec Święty Franciszek wzywa wspólnoty zakonne do odnowy i wierności swojemu charyzmatowi. Zaznacza, że odnowa życia konsekrowanego jest „czasem łaski, naznaczonym obecnością Ducha”, to powód do własnej tożsamości. Każda wspólnota zakonna posiada swój własny charyzmat, określoną duchowość, tradycję, konstytucję, wypracowany styl życia, zorganizowaną wspólnotę i realizuje ten charyzmat w posługiwaniu bliźnim. Naśladują w ten sposób życie Jezusa swoim własnym życiem i realizując Jego wskazanie zawarte w przekazywaniu: „Będziesz miłował Pana Boga swego, całym sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie zaś jest do niego podobne: będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego.” (Mt 22,36-40). To przykazanie wskazane przez Jezusa ukierunkowane jest na życie, które, jak pisze Matka Maria Teresa w Regule Communio, „chce się uwolnić od swojego „Ja”. „Trzeba widzieć w bliźnim tę samą godność, jaką sobie przypisuję i ją szanować, naśladować Jezusa, pisze dalej Matka Maria Teresa. Naśladowanie Jezusa zna tylko jedno przykazanie: Jego przykazanie, które wypełnia się w uwolnieniu od własnego „Ja”. Wymaga ono od nas Bożej miłości, której przykład dawał nam On, aż do swojej śmierci na krzyżu.
Moje zaangażowanie dla bliźniego skierowane jest do Chrystusa, to znaczy należy odnosić się do bliźniego w taki sposób, jaki należy się Bogu i ofiarować mu to, co przyrzekamy i obiecujemy codziennie Bogu w słowach i modlitwach”.
Posiadając taki charyzmat, taka wspólnotę braterską w służbie Jezusowi i realizując śluby zakonne, mogą „czynić radośnie postępy na drodze miłości”.
Papież Franciszek kierując list apostolski do wszystkich osób konsekrowanych z okazji roku życia konsekrowanego, nawołuje do „spojrzenia w przyszłość z wdzięcznością”, gdyż każdy instytut zakonny jest „owocem bogatej historii charyzmatycznej. Doświadczenie początków następnie wzrosło i rozwinęło się, wciągając innych członków w nowych kontekstach geograficznych i kulturowych, tworząc nowe sposoby realizacji charyzmatu, nowe inicjatywy i wyrazy miłości apostolskiej. Jest to ziarno, które staje się drzewem, rozprzestrzeniając swe gałęzie”. Każda wspólnota zakonna powinna również poznać „swoje początki i swój historyczny rozwój, żeby podziękować Bogu, który dał Kościołowi i tak wiele darów, czyniących go pięknym i wyposażonym do każdego dobrego dzieła” (LG 12).
Niezbędne jest opowiedzenie swojej historii, aby zachować żywą tożsamość, jak również umocnić jedność rodziny zakonnej i poczucie przynależności jej członków.
Wspólnota Zakonna powinna połączyć dany charyzmat założyciela z otwartością na potrzeby współczesnego świata i odczytywania „znaków czasu”. Ojciec Święty Franciszek pragnie aby odnowa życia konsekrowanego jaka dokonała się w ostatnich 50 latach po Soborze, nadal była „czasem łaski, naznaczonym obecnością Ducha”. Był to poryw Ducha Świętego dla całego Kościoła.
Ten nowy powiew Ducha Świętego uwidoczniony jest mocno i wyraźnie w Communio in Christo. Matka Maria Teresa swoim charyzmatem założycielskim wycisnęła niezatarte piętno na założonej wspólnocie zakonnej. Dlatego wierność wobec natchnienia Założycielki, które samo jest darem Ducha Świętego, jak pisze Jan Paweł II, pozwala członkom głębiej przeżywać swoją tożsamość zakonną i podejmować jej twórczą inicjatywę oraz naśladować jej świętość (VC 36). Zatem członkowie Zakonu Communio in Christo muszą być wierni charyzmatowi Założycielki, ponieważ równocześnie poznają coraz lepiej duchowość Zakonu i jakość działalności apostolskiej i styl życia tej wspólnoty życia konsekrowanego. (Ks. Prof. Stanisław Urbański).
Ojciec Święty Franciszek mocno podkreśla wymiar eklezjalny życia konsekrowanego. Pisze: „życie konsekrowane jest darem dla Kościoła, rodzi się w Kościele, rozwija się w Kościele, całe jest zorientowane na Kościół”. Jako dar Kościoła, nie może być czymś wyizolowanym czy marginalnym, ale najgłębiej do niego należy i znajduje się w samym sercu Kościoła jako element decydujący o jego misji, ponieważ wyraża najgłębszy charakter powołania chrześcijańskiego i dążenie całego Kościoła- Oblubienicy ku jedności z jednym Oblubieńcem; w związku z tym należy nienaruszalnie do jego życia i świętości”. Papież Franciszek pragnie, aby życie konsekrowane było zawsze światłem na drodze Kościoła.

 

Święty Jacek urodził się w Kamieniu Śląskim ok. 1183 r. Pochodził ze śląskiej linii rodu Odrowążów. Z rodziny Odrowążów pochodzą również: bł. Czesław oraz bł. Bronisława. Po studiach w Paryżu i w Bolonii Jacek przyjął święcenia kapłańskie i został mianowany kanonikiem krakowskim. Istotną rolę w jego życiu odegrał Biskup Krakowski Iwo Odrowąż, jego bliski krewny. W 1215 r. udając się do Rzymu na Sobór Laterański zabrał ze sobą m.in. Jacka, którego powierzył duchowej i intelektualnej opiece św. Dominika, założyciela zakonu żebraczego i kaznodziejskiego, reformatora Kościoła.

Jacek wstąpił wówczas do nowo powstałego zakonu dominikanów i przyjął habit zakonny z rąk św. Dominika. Jesienią 1221 r., Jacek wraz z towarzyszami założył w Krakowie pierwszy klasztor dominikański na ziemiach polskich. Kierując się przesłaniem św. Dominika, łączył pracę ewangelizacyjną z modlitwą, zwłaszcza różańcową i zawierzeniem Matce Bożej. Dawało mu to niezwykłą moc apostolską.

Podziwu godne były jego misjonarskie podróże po Polsce, Rusi, Prusach, Pomorzu i Śląsku. Osobiście zakładał wiele klasztorów dominikańskich, między innymi w Toruniu, Chełmnie, Gdańsku, ale także w Płocku, Sandomierzu, Królewcu, Rydze oraz w Kijowie.

Był obdarzony przez Boga niezwykłymi darami, w tym także darem czynienia cudów. Nawracał, niosąc ze sobą różaniec i figurę Matki Bożej. Głosił Ewangelię i zwiększał zastępy gorliwych kapłanów w klasztorach dominikańskich, a liczni jego uczniowie zostawali gorliwymi biskupami.

Umarł w Krakowie 15 sierpnia 1257 r. w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Pochowano go w dominikańskim kościele Świętej Trójcy w Krakowie. Kanonizował go w 1594 r. papież Klemens VIII.

Święty Jacek był jedną z najznakomitszych postaci XIII wieku i należał do najwybitniejszych mężów ówczesnej Europy. Jego figura, jako jedynego świętego pochodzącego z Europy Środkowo - Wschodniej, znajduje się na kolumnadzie Berniniego okalającej Plac św. Piotra w Rzymie.

 

Modlitwa do św. Jacka
O umiłowany święty Jacku, nasz Patronie, oddajemy najwyższy hołd Bogu za to, że wezwał Cię z ziemi śląskiej do  apostolskiej służby w Kościele i postawił między nami jako wzór świętości. Pragniemy też oddać cześć Niepokalanej Matce Boga i naszej Królowej, której byłeś wiernym synem i którą nauczyłeś nas czcić przez świętą modlitwę różańcową. Święty Jacku, patronie nasz, wstawiaj się za nami u Boga i wyproś nam łaski, o które Cię błagamy. Patronie śląskiej ziemi. Ty, który z apostolską gorliwością głosiłeś Chrystusową Ewangelię i budziłeś w ludzkich sercach miłość Bożą, naucz nas podobnej gorliwości w służbie Bogu i ludziom. Uproś nam u Boga pomoc w przeciwnościach, abyśmy za twoim wstawiennictwem otrzymali zbawienie wieczne.
Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

 

Czerwone światło dla uzależnień

Z ks. Józefem Zielonką – diecezjalnym duszpasterzem trzeźwości archidiecezji częstochowskiej oraz kapelanem i terapeutą Poradni Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia w Częstochowie – rozmawia Anna Wyszyńska

– Od ponad 30 lat Kościół zachęca, by sierpień był miesiącem abstynencji od alkoholu, by w tym miesiącu całkowicie zrezygnować z jego konsumpcji i modlić się o trzeźwość narodu. Na co w tym roku zwracają szczególną uwagę duszpasterze trzeźwości?
– Tegoroczne hasło proponowane przez Apostolstwo Trzeźwości brzmi: „Abstynencja dzieci troską rodziny, Kościoła i narodu”. Spożywanie alkoholu przez dzieci i młodzież jest poważnym problemem. Picie piwa, kupowanie go całymi skrzynkami stanowi niedobry styl życia, a w pewnych środowiskach modę i sposób na zaimponowanie kolegom i koleżankom. Przy czym młodzież często uważa, że piwo to nie alkohol. To jest, oczywiście, błędne mniemanie. Spożycie piwa, tak jak każdego innego alkoholu, jest dla młodych organizmów szkodliwe i może doprowadzić do uzależnienia. Dorośli w trosce o prawidłowy rozwój młodego pokolenia i chronienie go przed wejściem na drogę uzależnienia muszą dbać o abstynencję dzieci i młodzieży. Najprostsze środki to: rozmowy nt. w domu i w szkole, dawanie dobrego przykładu, nieczęstowanie młodych alkoholem. Przestrzeganie zakazu o niesprzedawaniu niepełnoletnim alkoholu i reagowanie w sytuacji, kiedy widzimy, że zakaz ten jest łamany. To może zrobić każdy z nas. Możemy też proponować dzieciom i młodzieży przystąpienie do Dziecięcej Krucjaty Niepokalanej, której uczestnicy są zachęcani do codziennej modlitwy, ofiary, wstrzemięźliwości i skromności. Ten program pomaga rodzicom w mądrym wychowaniu, stawianiu dzieciom wymagań i motywowaniu do pracy nad sobą.

- Czy możemy mówić o owocach kolejnych miesięcy trzeźwości?

- Te owoce są niewymierne. Ale samo zwrócenie uwagi na problem uzależnienia do alkoholu, na zagrożenie, które niszczy rodziny, powoduje cierpienie dzieci, współmałżonków i rodziców jest sprawą bardzo ważną. Przypomnijmy, że genezy miesiąca trzeźwości można się doszukać już Jasnogórskich Ślubach Narodu z 1956 r., gdzie jedno z przyrzeczeń brzmiało: „Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwo], pijaństwu, rozwiązłości”. Apel o abstynencję w sierpniu dotyczy nie tylko osób uzależnionych, jest to apel do wszystkich o podjęcie wyrzeczenia, modlitwy i pokuty. Taka jest idea tego miesiąca. To pomaga i tym, którzy to wyrzeczenie podejmują, jak 1 tym, którzy alkoholu nadużywają i nie potrafią wyjść z nałogu. Od ponad 20 lat pracuję w Poradni Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia na ul. Ogrodowej w Częstochowie. Wielu z pacjentów prosi o modlitwę, mówi, że to wsparcie jest im bardzo potrzebne, że pomaga.

Pomóżmy, pokażmy, że zależy nam na trzeźwości innych. Przypomnijmy sobie ile grzechów, ile nieszczęść, jakie straty materialne i ile tragicznych wypadków powoduje alkohol. Niestety, często swój udział w tych tragediach mają inni: ci, którzy pozwalają, aby nietrzeźwy kierowca prowadził pojazd, ci którzy namawiają, albo wręcz przymuszają do picia alkoholu. Pacjenci Ośrodka mówią czasem, że ich uzależnienie zaczęło się w dzieciństwie, bo ktoś z dorosłych, czasem najbliższy krewny zachęcił do wypicia pierwszego kieliszka, bywa niestety, że w czasie przyjęcia pierwszokomunijnego To jest wielkie zło. Tego nie wolno lekceważyć. Młodzi ludzie nie wiedzą, że w uzależnienie wpada się łatwo, a wychodzi z wielkim trudem, a często przegrywa życie.

 

 

Zgodnie ze Statutem Stowarzyszenia, Communio in Christo (powołane w 1991 r.) wraz z Odziałem Caritas (Parafialnym) w parafii p. w. św. Jacka w Częstochowie zajmuje się m. inn. działalnością charytatywną w następującym zakresie:

1. Charytatywny Punkt Wydawania Leków
ul. Warszawska 452 w Częstochowie (oficjalnie zatwierdzony przez Nadzór Farmaceutyczny) – działa do tej pory.  W przeciągu lat 1990- 2015 sprowadził i wydał bezpłatnie 250 ton leków i 70 ton sprzętu medycznego, i rehabilitacyjnego.
- Pochodzące leki: Francja, Niemcy, Szwajcaria
- Odbiorcy: szpitale, hospicja, Punkty Zdrowia, indywidualni odbiorcy (Częstochowa i okolice, Litwa, Białoruś, Ukraina).
Transport leków z zagranicy i wydawanie leków, i koszty z tym związane ponosiło Communio in Christo w Częstochowie. Dzięki tym lekom wielu ludzi odzyskało zdrowie a nawet uratowało życie, szczególnie, gdy leki te nie były dostępne w Polsce.
Leki wydawane są na podstawie recepty.
2. Klub AA (działa do dzisiaj)
- Regularne spotkania w każdą sobotę anonimowych alkoholików
- Uczestnictwo i prowadzenie terapii w Ośrodku Terapii dla Uzależnionych od alkoholu
- Uczestnictwo w Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
3. Przedszkole Katolickie – Świetlica Środowiskowa
Przedszkole prowadzone było przez 10 lat, do 2002 roku. Przebywało w dwóch oddziałach 65 dzieci. W skali 10 lat stanowi to 610 dzieci. Przedszkole było bezpłatne, datowane przez Urząd Miejski w Częstochowie.
Następcą Przedszkola jest Świetlica Środowiskowa dla dzieci z rodzin patologicznych. Działa do dzisiaj w Szkole Podstawowej Nr. 25.
4. Skład Odzieżowy
Przez omawiane lata wydano 600 ton odzieży.
Odbiorcami byli: Urzędy Gminy, Szkoły, Parafie, indywidualni odbiorcy, Ukraina, Litwa, Białoruś
Ofiarodawcy: Communio in Christo w Mechernich- Niemcy, Association Resiac Bon Secours- Montsurs Francja. Kawalerowie Maltańscy- Paryż (Versaille). Także Ofiarodawcy z Włoch i Niemiec (indywidualni ofiarodawcy).

Wspomnieć także należy o przekazywaniu leków, odzieży i żywności do Zakonów: Siostry Karmelitanki w Łodzi, Częstochowie, Krakowie, Zakopanym, Rzeszowie, Koszycach, Kodniu, Kielcach, a także do Częstochowskich Szpitali.
Działalność charytatywna prowadzona przez Communio in Christo i Parafię p. w. św. Jacka w Częstochowie od 1991 r. prowadzona jest do dnia dzisiejszego.

Ks. Józef Zielonka

 


Ponad 30 duchownych z czterech kontynentów wzięło udział w uroczystej Mszy św. Głównym celebransem był ks. abp Wacław Depo

Uroczystości rocznicowe Communio in Christo odbyły się 29 listopada 2014r. w domu macierzystym Communio in Christo w Mechernich (Niemcy).

Tegoroczne uroczystości rocznicy założenia Wspólnoty przez Matkę Marię Teresę miały szczególny wymiar z racji jubileuszu 30-lecia tego wydarzenia. Całość obchodów odbywała się w budynku gimnazjum w Mechernich. Centralnym punktem tego dnia była Msza święta, w której uczestniczyło prawie 300 gości oraz 30 kapłanów z różnych regionów świata - z Azji, Afryki, Ameryki Południowej i Europy.

Uroczystej Mszy św. przewodniczył Ks.Arcybiskup Wacław Depo. Już w słowach wprowadzenia Metropolita Częstochowski wyraził Bogu wdzięczność za to, że poznał osobiście Matkę Założycielkę, która została obdarowana przez Stwórcę nadzwyczajnym charyzmatem. Charyzmat ten, a więc szczególny dar Ducha Świętego udzielony wybranej osobie dla dobra całej Wspólnoty, można określić w przypadku Matki Teresy jako „miłość czynu, miłość poprzez życie”, mówił w homilii Ksiądz Arcybiskup. Jedynie miłość jest w stanie pokonać wszelką beznadziejność i przeciwności. To słowa samej Matki Założycielki, która pisała, że treścią jej fundacji jest realizacja miłości w duchu nauczania Drugiego Soboru Watykańskiego.

Charyzmat Założycielki można ująć w sześciu zadaniach: żyć soborem, umiłować Kościół, upodabniać się do Chrystusa, kochać bliźniego i jemu służyć oraz w szczególny sposób nieść światu i każdemu indywidualnie przesłanie miłości. Te słowa można uznać za niezwykle trafne i syntetyczne ujęcie istoty tego, co jest misją i powołaniem Communio in Christo, a co wyrasta i ściśle jest zespolone z nauką soboru.

Po zakończeniu Mszy Św. Ks. Arcybiskup Wacław Depo przekazał Ks. Superiorowi Generalnemu Karl-Heinz Haus i całej Wspólnocie Communio in Christo dar jaki przygotowali dla Communio in Christo Ks. Prof. Stanisław Urbański i Ks. dr. Józef Zielonka, Przewodniczący Communio in Christo w Polsce. Ten wspólny dar to nowa książka ich autorstwa: „Doświadczenie miłości Boga w mistyce przeżyciowej Matki Marii Teresy Linssen”.

W krótkich słowach wyrazili swoją radość z tego faktu:

„Z okazji wielkiego jubileuszu 30-lecia założenia Communio in Christo, a przede wszystkim z racji 20-lecia śmierci Założycielki Matki Marii Teresy Linssen, pragniemy przekazać Księdzu Superiorowi kolejną książkę o Matce Marii Teresie Linssen.

Jest to pierwsze opracowanie doświadczenia miłości Boga w mistyce przeżyciowej Matki Marii Teresy. Mistyka przeżyciowa Matki Marii Teresy była związana z jej codziennym życiem i rozwijała się przez wiele lat. Dlatego niniejsze opracowanie przedstawia proces życia mistycznego Matki uwarunkowany chronologią wydarzeń w zakresie jej życia w określonej sytuacji społecznej w Niemczech, w jakiej znajdował się Kościół.

 

... zostało założone, aby poświadczać miłosierdzie Boże do każdego człowieka. Pragnie pokazać, że Bóg wyciąga Swe ręce do wszystkich ludzi, którzy Go potrzebują, szczególnie jednak do tych, którzy są zrozpaczeni, w potrzebie lub zbłądzili z właściwej drogi.

Ja jestem twoim Bogiem, znakiem dla świata. Jestem w tobie - stoję przed tobą, kierując twoim wzrokiem, abyś mogła Mnie poznać w swojej słabości. Wyjdź na świat i poświadczaj Mnie jako Odkupiciela, który nie sądzi, lecz prowadzi wszystkich do życia wiecznego. Ja nie karam i nie nagradzam, Ja usprawiedliwiam i przebaczam.

Chrystus stoi przede mną jako Zbawiciel, który zmusza me oczy, aby spoglądały na Zbawienie wszystkich. Zbawiciel tego świata spełnia nadzieję wszystkich ludzi.

(Matka Maria Teresa: „Spotkanie z Zbawicielem”, s. 166 i 169)

 

Ks. Superior Generalny Communio in Christo mówi o Communio:

1.         Communio in Christo jest zakonem Soboru Watykańskiego II. Został założony "zgodnie z poleceniem Ducha Świętego przez Matkę Marię Teresę, aby poświadczyć zainspirowaną przez Ducha św. autentyczność Soboru oraz jego dogmatyczny - a nie pastoralny - wymiar.

2.         Sobór i zakon definiują rolę świeckich w Kościele w nowy i istotny sposób. Osobom świeckim przypada w udziale wielkie znaczenie. Wraz z założycielką Matką Marią Teresą Duch Boży posłużył się wówczas osobą świecką, która w pełni i z wolnej woli otwarta była na działanie Boga, aby zreformować zakony i Kościół.

3.         Matka Maria Teresa ofiarowała swoje życie dla uświęcenia kapłanów, tym samym nie pomniejszając, lecz raczej podkreślając wielkie, wypływające z Eucharystii, znaczenie konsekrowanych w Kościele.

W Communio in Christo - które jest zakonem dla wszystkich i pragnie być wzorem dla całego Kościoła - kapłani, osoby świeckie i zakonny budują całość, niczym członkowie rodziny. „Zakon ten jest nowym sposobem odczytania Ewangelii” - pisze ks. prof. Urbański. Jego początki nacechowane były działaniem Boga”. Bóg nigdy nas nie opuszcza. Na czasy obecnego kryzysu w Kościele podarował On Ojcu Świętemu i nam Matkę Marię Teresę oraz założony przez nią Zakon.


Placówki miłości bliźniego Matki Marii Teresy, w których każdy spełnia specyficzne
dla siebie zadanie- zgodnie z osobistymi uzdolnieniami i możliwościami