Teksty liturgiczne: Iz 22,19-23; Rz 11, 33-36; Mt 16, 13-20
Jezus pyta Apostołów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?”. Apostołowie dają różne odpowiedzi. Odzwierciedlają one wiedzę i myślenie współczesnych im ludziom. Jedni uważają, że Jezus to prorok Eliasz, inni, że prorok Jeremiasz, inni, że Jan Chrzciciel, jeszcze inni, że to któryś z proroków. Żydzi sądzili, że Jezus jest zmartwychwstałym Janem Chrzcicielem. Prorok Eliasz miał się znów pojawić za ziemi jako zwiastun przyjścia Mesjasza, a prorok Jeremiasz otaczany był przez Żydów wielkim szacunkiem jako potężny prorok i równocześnie cierpiący. Odpowiedzi te obrazują myślenie i wiedzę o Mesjaszu, na którego przyjście czekali. Wszystkie odpowiedzi były błędne.
Pytanie jakie zadaje Jezus Apostołom dotyczy Jego samego. Pyta Apostołów: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Piotr w imieniu Apostołów odpowiada wyznaniem wiary: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”, Ty jesteś jedyny Odkupiciel człowieka. Ty jesteś zbawiciel świata. Jesteś Tym, który był i jest. Jesteś Ten, który nadaje sens i kształt życia człowieka, który jest obecny w nas i wśród nas, obecny w Eucharystii. Jezus odwzajemnia się Piotrowi na jego wyznanie: „Błogosławiony jesteś, Szymonie synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew (tzn. nie doszedłeś do tej prawdy na drodze własnego poznania tylko naturalnego), lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr (czyli opoka) i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”. Kościół będzie tak silny, że wrogie potęgi świata uderzające w Opokę i w Kościół na niej założony, nie przemogą go, nie zniszczą i nie zwyciężą. Będzie trwał.
Jezus polecając Piotrowi te zdanie, objawia nam rolę i znaczenie, jakie chce przekazać Kościołowi. Aby poznać Chrystusa i żyć w łączności z Nim, nie można wykluczyć ani Kościoła ani Opoki, ani władzy udzielonej Piotrowi od Pana. Nie myśleć inaczej i wyobrażać sobie Jezusa i Jego Kościoła inaczej. Nie można myśleć według tego co nam odpowiada, bo tak zdecydował Jezus, a naszym obowiązkiem jest to uznać. Za kogo my uważamy Jezusa? Musimy sobie uświadomić także, że Kościół został ustanowiony po to, byśmy umieli w sobie i w świecie rozpoznawać zbawcze działanie Chrystusa, by pomagać nam żyć zgodnie z tym zbawczym planem Boga i byśmy sami mogli wejść do Królestwa, którego klucze otrzymał Piotr od samego Jezusa Chrystusa.

Ks. Proboszcz Józef Zielonka

 

W dniach 28 lipca do 8 sierpnia 2014r służba liturgiczna naszej parafii pw. św. Jacka w Częstochowie uczestniczyła w czwartym Obozie Rowerowym, zorganizowanym i prowadzonym przez ks. Prefekta Krzysztofa Saka w Nędzy.  Obóz rowerowy miał charakter rekreacyjno-formacyjno-wypoczynkowy. Uczestniczyło w nim 30 ministrantów i lektorów. Pod czujnym okiem księdza Krzysztofa i pana Zbyszka Łęskiego przez 12 dni ministranci ubogacali się duchowo i korzystali z różnych rozrywek: jazda rowerami, mecze piłkarskie, kąpiele w basenie, zabawy, ogniska i wycieczki krajoznawcze. Przez cały dwunastodniowy pobyt przemierzyli na rowerach ponad 300 km. Hasłem, a zarazem myślą przewodnią i zawołaniem były słowa: „Powierz Panu swoją drogę”. W każdy dzień ministranci zawierzali Bogu swoje obowiązki, cierpienie czy talenty.  Podczas tego wyjątkowego wypoczynku nie zabrakło również szkoły liturgii, która jest bardzo ważnym elementem życia każdego ministranta, którą kierował ceremoniarz Sebastian Kosecki, w myśl zasady: "Musimy wiedzieć, co robimy przy ołtarzu” . Ministranci uczyli się nowych piosenek i pieśni religijnych, a przez co rozwijali swoje wokalne umiejętności. Centralnym i najważniejszym punktem każdego dnia była Msza Święta z krótką homilią księdza Krzysztofa. To ona dawała siłę wszystkim uczestnikom na duchowe przeżywanie tych dni. Wycieczki rowerowe miały także charakter krajoznawczo-poznawczy. Były również okazją do zwiedzania kościołów i zabytków tych okolic, np. odwiedzili Racibórz i Sanktuarium Matki Bożej Pokornej w Rudach. Jedną z głównych atrakcji naszego obozu były częste wyjazdy na mecze piłki nożnej na pobliskim orliku. Zdrowa rywalizacja często pozwalała młodym chłopcom prawdziwie zmęczyć się na boisku. Pani redaktor Anna Wyszyńska w najnowszym numerze tygodnika „Niedziela” tak napisała o obozie w Nędzy: „Jak co roku, najważniejszymi celami obozu był aktywny wypoczynek i integracja ministrantów, dlatego organizatorzy prosili, aby uczestnicy nie zabierali ze sobą sprzętu elektronicznego, odtwarzaczy MP3, tabletów i laptopów, którym poświęcają wystarczającą ilość czasu w trakcie roku szkolnego. Dobrą zasadą było również korzystanie z telefonów komórkowych w ściśle określonych porach.

Okolice Nędzy to teren z wieloma atrakcjami przyrodniczymi: rozległe lasy i pola, rezerwaty przyrody. W okolicy jest także wiele zabytkowych kościołów i wartych nawiedzenia przydrożnych kapliczek.”

Wszyscy ministranci wrócili do swoich domów z dużo lepszą kondycją i zintegrowani jako jedna wspólnota.

Sebastian Kosecki

 

Communio in Christo – droga dla wszystkich

Program pielgrzymki członków i przyjaciół

Communio in Christo

Częstochowa – Jasna Góra

13-15.09.2014r.


KOŚCIÓŁ „WYRUSZAJĄCY W DROGĘ”

Po raz kolejny pragniemy zaprosić wszystkich Przyjaciół i Członków Communio in Christo w Polsce na coroczne spotkanie- pielgrzymkę w Częstochowie na Jasną Górę, która odbędzie się 13.09- 15.09.2014 roku. Zawołaniem pielgrzymki są słowa Adhortacji apostolskiej Ojca Świętego Franciszka „Ewangelii Gaudium” o głoszeniu Ewangelii w dzisiejszym świecie: KOŚCIÓŁ „WYRUSZAJĄCY W DROGĘ”. W czasie dorocznej pielgrzymki pragniemy umocnić naszą wzajemną więź i więź z Communio in Christo oraz umocnić naszą wiarę i naszą duchowość.

 

 

Sierpień to miesiąc abstynencji. Dlatego też miesiąc sierpień przeżywamy jako miesiąc modlitw o trzeźwość narodu i miesiąc abstynencji. Duszpasterstwo trzeźwości przekłada program duszpasterski pracy trzeźwościowej, który jest kontynuacją wieloletniego programu duszpasterskiego „Rodzina szkołą trzeźwości”. W ubiegłym roku tematem przewodnim była rola ojca, jako świadka wiary i trzeźwości. W tym roku tematem przewodnim jest: „Kochająca matka zawsze trzeźwa”. Ks. Biskup Tadeusz Bronakowski, Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości pisze: „Historia człowieka przypomina nam, jak wiele w życiu jednostek, narodów i cywilizacji zależy od matek. To one są pierwszymi opiekunkami i na­uczycielkami, one pierwsze wprowadzają człowieka w świat wiary, w świat wartości i kultury. Od matek w dużej mierze zależy także, jakie postawy wo­bec alkoholu oraz innych używek wytworzą się w człowieku.

Parafrazując słowa papieża Benedykta XVI możemy powiedzieć, że rola matek nigdy nie była łatwa, ale we współczesnym świecie wydaje się ona być szczególnie trudna i wymagająca wielkiej miłości, zaangażowania i od­powiedzialności. Dotyczy to również sfery wychowania do trzeźwości.”

Sierpień miesiącem abstynencji

Z pozoru drobny gest uczestnictwa w dziele sierpniowej, solidarnej abstynencji staje się prostym znakiem miłości rodzicielskiej. Do podjęcia tego znaku wszystkich was, Bracia i Siostry, wzywamy! Nic nie zagłuszy takiego znaku, jego wartość jest ogromna, chociaż sam znak wygląda niepozornie.

Dar abstynencji podjęty z miłości może otworzyć nas wszystkich na Boga, który jest miłością. Jest spełnieniem prośby Jana Pawła II wołającego o nową „wyobraźnię miłosierdzia", która w tym wypadku chroni nie tylko ciało czy psychikę człowieka, ale zwłaszcza życie duchowe osób tracących wolność na rzecz chwilowego przeżywania przyjemności.

To działanie jest spełnianiem jednego z ważnych Ślubów Jasnogórskich Narodu Polskiego. Gdy modlimy się o dar beatyfikacji Sługi Boże­go Kardynała Stefana Wyszyńskiego pamiętajmy, że jedną z najwięk­szych jego trosk było zapewnienie Polakom życia w trzeźwości.

Niech liczny zastęp wielkich Polaków, orędowników postawy pełnej wolności Dzieci Bożych w Ojczyźnie, wspiera nas wszystkich w przeżywaniu sierpnia bez używania napojów alkoholowych i w postawie refleksji nad wszelkimi naszymi słabościami odbierającymi wolność i niszczącymi miłość.

Bp Tadeusz Bronakowski

Apel sierpniowy

Rozpoczyna się sierpień - miesiąc abstynencji. Przez pa­mięć o wielkich dziełach, które Bóg dokonał w naszym Narodzie w tym miesiącu, a także odpowiadając na apel Kościoła, powstrzymajmy się od spożywania napojów alkoholowych; nie częstujmy też nimi innych. Za­chęcamy także do osobistej modlitwy w intencji trzeźwości całej naszej parafii i Narodu oraz wpisania się do Parafialnej Księgi Trzeźwości.

Kochająca matka zawsze trzeźwa

Apel Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości na miesiąc abstynencji - sierpień 2014

Miesiąc abstynencji – piękna tradycja i zadanie na nowe czasy

Trwamy w dziękczynieniu za historyczną kanonizację Jana Pawła II, który uczył nas, że święci nie przemijają, lecz pragną naszej świętości. Podejmujemy osobisty i narodowy rachunek sumienia z wierności słowom naszego nowego Świętego. Dlatego na progu sierpnia, miesiąca abstynencji, przypominamy wezwanie skierowane do Polaków na początku pontyfikatu: „Proszę, abyście przeciwstawiali się wszystkiemu, co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa, co czasem może aż zagrażać  jego egzystencji i dobru wspólnemu, co może umniejszać jego wkład do wspólnego skarbca ludzkości, narodów chrześcijańskich, Chrystusowego Kościoła”. O jakich zagrożeniach mówił papież Polak? Mówił o braku poszanowania godności człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, o niegodnych postawach i czynach wynikających z wad narodowych. Mówił także o nadużywaniu alkoholu.

 

Ks. Józef Zielonka – Archidiecezjalny Duszpasterz Trzeźwości w Częstochowie

Słaniający się pijani ludzie po ulicach naszych miast i wiosek wśród których są młodzi ludzie, niekiedy bardzo młodzi, stanowią znany nam obraz z codzienności. Stanowią wizytówkę kompromitującą nas Polaków w oczach obcokrajowców. Dlatego też, każdy człowiek, a tym bardziej chrześcijanin, ma obowiązek bronić się przed pijaństwem. “Przez trzeźwość w używaniu napojów alkoholowych trzeba „zablokować- jak pisze ks. Walerian Słomka w „Problemach alkoholizmu”- drogi złego oddziaływania, które zmierza do pozbawienia go samoświadomości i samowładania, do pozbawiania go ludzkiej godności i ludzkiego honoru”.

Pijaństwo i alkoholizm zataczają coraz szersze kręgi w polskim społeczeństwie. Sprzyja temu łatwość zdobycia alkoholu o każdej porze dnia i nocy w zalegalizowanych przez państwo punktach sprzedaży. Wśród uzależnionych od alkoholu przybywa coraz wiecej młodocianych. Świadczą o tym chociażby statystyki.

W życiu naszego narodu alkoholizm spełnia najbardziej destruktywną rolę. Jest to szczególna forma zła, która niszczy życie jednostek i ro­dzin. Zagraża ponadto życiu biologicznemu, psychicznemu, kultural­nemu, moralno-religijnemu. Niszczy więź społeczną narodu i Kościoła w Polsce. Dlatego należy podjąć wysiłki w kierunku rozpoznania tego groźnego zjawiska w swoim środowisku, a następnie właściwie oceniać i przeciwdziałać. Każdy taki wysiłek podejmowany przez nas bę­dzie podstawowym wkładem w przemianę moralną człowieka i odno­wę społeczeństwa.

 

Ks. Józef Zielonka – Archidiecezjalny Duszpasterz Trzeźwości w Częstochowie

Alkoholizm stał się ogólnoludzkim problemem. Człowiek współ­czesny, który osiąga ogromne sukcesy w różnych dziedzinach życia, szczególnie techniki, jest bezsilny i często obojętny wobec problemu pijaństwa. Alkoholizm zataczający coraz szersze kręgi, dotykający dzieci i młodzież, powoduje w społeczności ludzkiej olbrzymie straty biolo­giczne, gospodarcze, społeczne, kulturalne, umysłowe a także spusto­szenie duchowe i moralne. Są one niekiedy większe niż szkody wywo­łane kataklizmami czy wojną. Klimat stworzony przez alkoholizm jest szczególnie dramatyczny w Polsce. Straszne są skutki pijaństwa w dziedzinie material­nej. Marnuje zdrowie, jest przyczyną licznych wypadków śmierci i kalectwa, a nawet wpływa na upośledzenie potomstwa. Rocznie przepija się ogromne miliardy złotych. Za tę sumę można by wybudować nowe szpitale, szkoły, domy mieszkalne i opieki społecznej, zakłady pracy, drogi, likwidować bezrobocie. Jeszcze tragiczniejsze skutki pijaństwa są w dziedzinie życia duchowego i moralnego. Alkoholizm jest poważ­ną przeszkodą w zjednoczeniu człowieka z Bogiem. Wiedzieli o tym dobrze zaborcy i okupanci, brakowało żywności, środków potrzebnych do życia, ale nie zabrakło alkoholu, nawet pracę wynagradzano alko­holem, a w czasach kryzysu gospodarczego reglamentowano go, wydawano na „kartki żywnościowe”.

 

Księdzem jestem od niedawna – zaledwie 15 miesięcy. Wypowiedź na temat kim jest lub kim ma być kapłan XXI wieku, będzie się opierać jedynie na moim dotychczasowym doświadczeniu pracy w parafii. Duszpasterstwo jest niezwykłą przygodą, a dzielenie się jego owocami i porażkami nie jest suchą teorią.

Czy ksiądz – kapłan w XXI wieku, mieszkający i pracujący w Europie, jest jeszcze nauczycielem? Może jest bardziej połączeniem w jednej osobie: inwestora, menadżera, biznesmena, zarządcy obiektów, pracodawcy, historyka i pracownika administracji (prace w biurze parafialnym księża często wykonują sami, zwłaszcza w mniejszych parafiach). Czasem mogłoby się wydawać, że dla niektórych księży liturgia i modlitwa osobista to tylko odskocznia od zajęć biurowo – administracyjnych. To właśnie głoszenie Słowa Bożego i  sprawowanie sakramentów ma być sercem ich pracy kapłańskiej, ich głównym zadaniem, dla nich przeznaczonym i specyficznym. Tylko oni - na mocy przyjętych święceń – są przez Jezusa Chrystusa upoważnieni do komunikowania wiernych świeckich z Bogiem poprzez sakramenty, odprawiane nabożeństwa i kierownictwo duchowe. Oczywiście dla wielu kapłanów tak niewątpliwie jest – ich priorytet stanowi to wszystko co związane z ołtarzem, świątynią i duchowością. Nawet budowa nowego Kościoła, zdobywanie środków na remonty zabytkowych wnętrz czy kontakty z różnymi instytucjami, nie są w stanie przysłonić im ich powołania i podstawowej funkcji – do czego są w pierwszym rzędzie przeznaczeni przez Boga.

 

"Rodzina jest w Kościele, służy Kościołowi przez to głównie, że sama jest Kościołem, jest miejscem i formą jego urzeczywistniania się" - pisał ks. Franciszek Blachnicki. Fundamentem tego są sakramenty, jakimi żyje wspólnota rodzinna - przede wszystkim sakramenty wtajemniczenia (chrzest, bierzmowanie, Eucharystia) oraz sakrament małżeństwa.
Trudno sobie wyobrazić życie współczesnego człowieka bez telefonu komórkowego, komputera, dostępu do Internetu, samochodu, czy innych rzeczy, które mu służą lub sprawiają przyjemność. Niestety, niejednokrotnie zapomina się o rzeczach ważniejszych (a moim zdaniem najważniejszych). Mam tutaj na myśli miłość, przyjaźń, rodzinę, wiarę. Wiele osób, aby nadążyć za postępem cywilizacyjnym gotowych jest do poświęceń i wyrzeczeń. Wydaje im się, że technika, postęp, sukces i kariera zawodowa odgrywają najważniejszą rolę w naszych czasach. Osobiście się z tym nie zgadzam. Nie wyobrażam sobie jak można stawiać coś ponad uczucia. Miłość jest czymś najpiękniejszym na świecie, jest darem od Boga. Kochając i będąc kochanym człowiek jest gotów uczynić więcej, pokonać przeciwności losu. Każdą rzecz wykonuje się z drugą osobą albo dla drugiej osoby. Pomaga to pokonać trudności, jakie stają na drodze.