Teksty Liturgiczne: Am 6,1-7; 1Tm 6,11-16; Łk 16,19-31
Ukazany obraz w dzisiejszej Ewangelii jest nam dobrze znany: człowiek bogaty i biedny, życie w dostatku i sytości oraz życie w niedostatku, w biedzie, długi dialog Abrahama z bogaczem, po „drugiej stronie życia”, po śmierci. „Biada beztroskim na Syjonie i dufnym na górze Samarii”, mówi prorok Amos. Dostatek i sytość czynią człowieka nieczułym na potrzeby innych ludzi. Człowiek bogaty nie znaczy od razu zły, ale często staje się on człowiekiem, który nie jest zdolny zobaczyć i współczuć w cierpieniu drugiego. Więcej współczują i rozumieją zwierzęta, gdyż jak wspomina Ewangelia, do chorego Łazarza „psy przychodziły i lizały jego rany, a bogacz ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił”. Nie dostrzegał obok siebie cierpiącego człowieka. Dlatego jego ślepota zgotowała mu żałosny los. Prawdziwe życie, to życie po śmierci, ale trzeba je przygotować już teraz. Nasz los po śmierci decyduje się na ziemi. Prorok Amos mówi bardzo ostro, żeby obudzić nas z obojętności względem Boga: „Biada wam”. To biada to okrzyk bólu. Wy, którzy uważacie się za spokojnych i bezpiecznych: „leżą na łożach z kości słoniowej, wylegują się na dywanach… jedzą jagnięta… fałszywie śpiewają… piją wino… namaszczają się najlepszym olejkiem, a nic się nie martwią upadkiem domu Józefa…” Wy, bogaci, syci, żyjący w luksusie, wydaje się, że nie wiecie, dokąd was to zaprowadzi. Ostrzegam: wasza sytuacja jest dramatyczna. Nawróćcie się, bo jutro będzie za późno. Jezus podejmuje to samo ostrzeżenie: „Jeśli Mojżesza i proroków nie słuchają, to choćby ktoś z martwych powstał, nie uwierzą.” Jezus jak prorok Amos, chce nas obudzić z naszej tragicznej beztroski. Istnieje już na ziemi ogromna przepaść między Bogiem i pieniądzem, gdzie bogaty nie dostrzega nawet biednego, jęczącego pod jego drzwiami. Ta przepaść zachowana jest także w wieczności: „między nami a wami zionie ogromna przepaść” tak, że „nikt choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać.” Wystarczy przypomnieć sobie Pismo św., mówiące o woli Boga dotyczącej używania dóbr ziemskich. Wystarczy go posłuchać: „Twoi bracia mają Mojżesza i proroków”, niechże ich słuchają. Pismo święte przypomina nam, że życie ziemskie jest poważną sprawą i że to teraz trzeba wybrać. To my, przez nasz wybór, piszemy sobie własny SĄD w splocie wydarzeń dnia codziennego. Jutro będzie za późno. Wszystko decyduje się dzisiaj. Dlatego musimy nieustannie się nawracać oraz jak wzywa nas św. Paweł w dzisiejszym drugim czytaniu: „Walcz w dobrych zawodach o wiarę i zdobądź życie wieczne”. Do tego życia wiecznego jesteśmy powołani i o nim mamy składać dobre wyznanie wobec świadków. Mamy pozostawać wiernym, sprawiedliwym i prawym. Jak cała Biblia, św. Paweł przekazuje nam „zachowywać przykazania aż do dnia objawienia się naszego Pana, Jezusa Chrystusa” i kroczyć ku Bogu „Władcy jedynemu i błogosławionemu Królowi królujących i Panu panujących, jedynemu mającemu nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną…” Możemy wybierać między tym Bogiem a bogiem pieniądza. I nie dzieje się to w chwili śmierci, ale tu na ziemi i teraz.

Ks. Proboszcz Józef Zielonka

 

Pielgrzymka Communio in Christo do Częstochowy, na Jasną Górę 2016 r.

Tegoroczna 26 pielgrzymka Communio in Christo na Jasną Górę odbyła się 10 i 11 września. Przebiegała w klimacie „Jubileuszu Miłosierdzia”, ustanowionego przez Ojca Świętego Franciszka pod hasłem „MIŁOSIERNI JAK OJCIEC” oraz w klimacie przypadającego w tym roku 32-lecia istnienia Zakonu Communio in Christo. W pielgrzymce uczestniczyła delegacja Domu Macierzystego w Mechernich z J. Jejsonem, Siostrą Różą i Ewą Bochynek.

Homilię na Mszy Św. wygłosił ks. Zielonka. Powiedział m. in. Communio in Christo to Zakon powołany do życia przez Matkę Marię Teresę, mistyczkę i charyzmatyczkę w duchu II Soboru Watykańskiego. Matka Maria Teresa była szczególnym „narzędziem Bożym”. Realizacja postanowień Soboru Watykańskiego II nadal stanowi dla nas i całego Kościoła wielkie wyzwanie. Przesłanie zakonu Communio inChristo „Caritas est vivere in Deo”- miłość jest życiem w Bogu, stanowi dla nas główne wskazanie. Communio in Christo definiuje się jako pomoc dla Kościoła i świata w ich aktualnych potrzebach. Patrząc na tę Wspólnotę z perspektywy dnia dzisiejszego oczami wiary, dostrzegamy bowiem wyraźnie, że jest ono dziełem Bożej Opatrzności. Zrodziło się ono  nie bez twórczego udziału wielu osób, które stawały się wybranymi narzędziami w ręku Stwórcy.

Szczególnym „narzędziem Bożym” była Założycielka Wspólnoty- Zakonu Communio In Christo, Matka Maria Teresa, Wielka mistyczka i charyzmatyczna naszych czasów, w której realizacja postanowień Soboru Watykańskiego II nadal stanowi dla naszego Kościoła wielkie wyzwanie”.

To wielkie dzieło, jakim jest Communio, nie zrodziło się ze względów ludzkich, ale z woli samego Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego, który pragnął, aby ta Wspólnota miał udział w zbawczym Dziele Boga, aby stal się „znakiem jedności i świętości Kościoła.(Decretum Laudis).

Communio In Christo skłania nas dzisiaj do wielkiej radości i refleksji nad jego wyjątkowością w życiu każdego z nas, złączonych z Matką Marią Teresą. Ona była tym znakiem któremu sprzeciwiać się będą. My, bliżej złączeni ze Wspólnotą- Zakonem i Jej Założycielką, dobrze wiemy o tym, jakże wielu było tych którzy sprzeciwiali się uznaniu charyzmatu Matki Teresy. W Decretum Laudis czytamy że – „Członkowie Communio in Christo żyją w świadomości, że „Matka Maria Teresa” obdarzona była nadzwyczajnym i uniwersalnym charyzmatem dla Kościoła”. Chciałbym w pełni poświadczyć, tutaj u stóp Matki Bożej, przed Jej cudownym wizerunkiem, swój osobisty związek z Zakonem, który rozpoczął się w moim życiu w 1987 r. kiedy na ręce Matki Marii Teresy 8.12.1988 r. składałem swoje przyrzeczenia. Zanim to nastąpiło, moja fascynacja Jej Osobą i Zakonem rozpoczęła się na wiele miesięcy wcześniej, kiedy jako jeden z pierwszych polskich kapłanów przyjechałem do domu macierzystego w Mechernich. Miałem ogromną radość i szczęście wielokrotnie rozmawiać z Matką Teresą. Uczestniczyłem także w jej pogrzebie i bywam wielokrotnie na jej grobie. Towarzyszyłem i uczestniczyłem, i nadal uczestniczę w życiu Zakonu biorąc udział we wszystkich jego wydarzeniach.

Ten dzisiejszy dzień, kolejnej pielgrzymki jest dla nas wszystkich okazją do odnowienia charyzmatu właściwego dla Wspólnoty-Zakonu Communio In Christo oraz ponownego odczytania intencji i ideałów wyznaczonych przez Założycielkę Wspólnoty, Matkę Marie Teresę, oraz włączenie się w ten wielki nurt odnowy duchowej świata.

„Słowami bł. Jana Pawła II wołam: „Maryjo, zawierzamy Tobie całe Communio na czele z Ks. Superiorem Generalnym Karlem Heinz Hausem, uproś Twego Boskiego Syna, aby ci którzy otrzymali dar naśladowania Go przez swą konsekrację, umieli o Nim świadczyć swoim przemienionym życiem”.

W dalszej części homilii mszalnej, Ks. Zielonka podkreślił znaczenie miłości, która jest życiem w Bogu i przytoczył słowa Ks. Biskupa Antoniego Długosza, wygłoszone dwa lata temu podczas naszej pielgrzymki w wygłoszonej homilii podkreślił zbieżności między życiem św. Jana Pawła II i matki Marii Teresy oraz św. s. Faustyny, która prosiła: „Panie Jezu, daj mi Twoje oczy, abym nimi patrzyła na ludzi, daj mi Twoje ręce, aby nimi czynić dobro, daj mi Twoje serce, abym nim kochała każdego człowieka”. – To wszystko zostawiam waszej Wspólnocie i życzę, abyście i wy szli za Chrystusem, mieli Jego ręce, oczy i serce, abyście w szczególny sposób byli zapatrzeni w cierpienie ludzi, bo w człowieku cierpiącym cierpi sam Chrystus.

Communio in Christo działa w Europie, Azji, Afryce i Ameryce. To znamię i doświadczenie powszechności Kościoła obecne w Communio podkreślił ks. Karl-Heinz Haus – przełożony generalny zakonu w liście odczytanym podczas jednej z konferencji: „Wspólnie tworzymy Kościół wyruszający w drogę i wspólnie obwieszczamy przesłanie Matki Marii Teresy: «Miłość bliźniego jest życiem w Bogu». W ten sposób żyjemy i działamy w imię jednego ducha, w jednej wspólnocie w Chrystusie, w jednym Kościele Matce Wiary oraz pod opieką Matki Bożej – poza wszelkimi granicami oraz nie bacząc na bariery językowe”.

Po Mszy Św. uczestnicy pielgrzymki przeszli do Sali obrad, aby wysłuchać konferencji Ks. Jejsona, Siostry Róży, Pani Teresy Świeca, Przewodniczącej Communio in Christo w Skarszewach, k/Gdańska i Ks. Józefa Zielonki. Składali oni świadectwa o udziale Communio in Christo w Mechernich i w swoich parafiach. Na początku spotkania

Ks. Jejson przeczytał przesłanie pielgrzymkowe Ks. Superiora Generalnego Karl Heintza Hausa, które nawiązywało do duchowości Zakonu Communio in Christo.

Interesujące było także wystąpienie Pani Teresy Świeca. Przedstawiła sprawozdanie z działalności Communio w Skarszewach, tej duchowej i socjalnej. „Communio rozwija się i zatacza coraz szersze kręgi wśród księży, ludzi starszych, dzieci i młodzieży”. Mogła pochwalić się także chórem, który działa w parafii w Skarszewach i tutaj na pielgrzymce, podczas tego spotkania, jak również w niedzielę podczas Mszy Św. w parafii Św. Jacka, Chór wykonywał różne pieśni Maryjne i pielgrzymkowe. 40 osobowa grupa, która przybyła pod przewodnictwem Pani Teresy, podobnie jak każdego roku przeżywała tę pielgrzymkę w duchu pokory i w modlitwie w intencji Communio in Christo. „Cieszymy się i radujemy, i dziękujemy Ks. Superiorowi Generalnemu Karlowi Hainzowi i organizatorom w Częstochowie, że umożliwili nam i wszystkim pielgrzymom przeżyć tą pielgrzymkę w duchu miłości i braterstwa, oraz umocnić naszą więź i więź Communio in Christo oraz umocnić duchowość Communio.”

Ks. Józef Zielonka w kilku słowach streścił wygłoszoną homilię w kaplicy Seminarium oraz podzielił się refleksją z życia i działalności Communio, a zakończył słowami które, wypowiedział już na Mszy Św. w kaplicy Seminarium:  „Ten dzisiejszy dzień, kolejny jubileusz Zakonu, jest dla nas wszystkich okazją do odnowienia charyzmatu właściwego dla Zakonu Communio In Christo oraz ponownego odczytania intencji i ideałów wyznaczonych przez Założycielkę Zakonu, Matkę Marie Teresę, oraz włączenie się w ten wielki nurt odnowy duchowej świata „Nowej Ewangelizacji”. I powtórzył wypowiedzianą podczas homilii modlitwę:

„Słowami bł. Jana Pawła II wołam: „Maryjo, zawierzamy Tobie całe Communio na czele z Ks. Superiorem Generalnym Karlem Heinz Hausem, uproś Twego Boskiego Syna, aby ci którzy otrzymali dar naśladowania Go przez swą konsekrację, umieli o Nim świadczyć swoim przemienionym życiem”.

Ważnym punktem pielgrzymki było spotkanie pielgrzymów Communio z ks. Abp. Wacławem Depo. W sobotę w czasie obiadu ks. abp. w swoim przemówieniu w kilku zdaniach podkreślił cel naszej pielgrzymki i zachęcił do wierności złożonym ślubowaniom oraz przekazał życzenia na ręce ks. Superiora Karl-Heinz Hausa dla całego Communio.

Po obiedzie pielgrzymi udali się do Archikatedry Św. Rodziny w Częstochowie, aby uzyskać odpust jubileuszowy Roku Miłosierdzia i w kaplicy Najświętszego Sakramentu odmówili Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Modlili się w intencji Communio in Christo.

Zakończeniem pierwszego dnia pielgrzymki po nawiedzeniu Archikatedry, była droga krzyżowa  na „Przeprośnej Górce” O godz. 2100 pielgrzymi uczestniczyli w Apelu Jasnogórskim.

W drugim dniu pielgrzymki, wszyscy pielgrzymi uczestniczyli we Mszy Św. sprawowanej przez ks. Józefa Zielonkę i Jejsona w kościele parafialnym p.w. św. Jacka wraz z parafianami. Homilię wygłosił Ks. Jejson.

Po Mszy Św. na plebanii, przy kawie, herbacie i ciastkach zebrani pielgrzymi dzielili się swoimi wrażeniami i przeżyciami z pobytu w Częstochowie i życiem Communio w swoich parafiach.

Pielgrzymi otrzymali także książki:

- Reguła Communio in Christo

- Duchowość Zakonu Communio in Christo – Ks. Józef Zielonka

- Nadzwyczajny Charyzmat miłości

O godz. 1400 w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze pielgrzymi uczestniczyli we Mszy Św. koncelebrowanej przez Kapłanów Communio pod przewodnictwem Ks. Zielonki w intencji całego Communio in Christo, odnowili złożenia swoje ślubowanie, a ks. Zielonka ponownie oddał Communio pod opiekę Maki Bożej. Zakończył pielgrzymkę słowami wypowiedzianymi w homilii mszalnej: „Drodzy Bracia i Siostry tu zgromadzeni, szczególnie Bracia i Siostry Communio in Christo! Odbywamy dzisiaj pielgrzymkę Communio in Christo do Matki Bożej na Jasnej Górze i tą Mszą Św. ją dziś kończymy. Przychodzimy w swej historii co roku, już 26 raz, aby dziękować za tę Wspólnotę założoną przez Matkę Marię Teresę, mistyczkę i charyzmatyczkę, i prosić, byśmy podążali zawsze drogą miłości pamiętając, że „Caritas est vivere in Deo”, bo takie jest nasze zawołanie Communio in Christo. Zwracając się na zakończenie Mszy Św. do obecnych na Mszy Św. Ks. Zielonka powiedział: „Radością Boga jest przebaczać. Bóg, który nas kocha, szuka nas tak jak szukał w przeszłości o zagubionej drachmie i owieczce oraz o nawracanym się synu marnotrawnym o czym wspomina dzisiejsza Ewangelia, tak szuka każdego grzesznika. Raduje się z nawrócenia grzesznika. „Radość jest w niebie z jednego grzesznika”, który się nawraca i czyni pokutę. Bóg nie przestaje nas kochać, nawet gdy się od Niego odwracamy. Bóg kocha grzesznika, czeka. Bóg na nas, wychodzi nam na spotkanie, a nawet więcej- szuka nas. To On pozwala nam, uwolnić się od grzechu. Bóg nam przebacza, okazuje miłosierdzie.

 

Ks. Józef Zielonka

 

Z ks. Józefem Zielonką - diecezjalnym duszpasterzem trzeźwości archidiecezji częstochowskiej oraz kapelanem i terapeutą Poradni Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia w Częstochowie - rozmawia Anna Wyszyńska

ANNA WYSZYŃSKA: - Co mówią statystyki na temat liczby osób uzależnionych od alkoholu?

KS. JÓZEF ZIELONKA: - Jest to ogromna liczba. Statystki podają, że w Polsce jest ok. 1 min 200 tys. alkoholików oraz ok. 2 min osób pijących ryzykownie, to znaczy dużo i często. Alkoholizm nigdy nie dotyczy jedynie osoby uzależnionej, jest to tragedia jego i jego rodziny. Możemy więc przyjąć, że z powodu choroby alkoholowej i nadmiernego spożycia alkoholu w naszym kraju cierpi ok. 6-7 min osób.

Jak można im pomóc?

Przede wszystkim trzeba przyswoić sobie kilka podstawowych pojęć dotyczących alkoholizmu. Musimy mieć świadomość, że jest to choroba, i to choroba nieuleczalna. Jak dotąd, nie ma na nią lekarstwa, nie wynaleziono tabletki, którą można by zwalczyć alkoholizm. Jedyną możliwością opanowania nałogu jest całkowita abstynencja, do końca życia. Większość osób uzależnionych nie jest w stanie podjąć decyzji, by wyrzec się alkoholu na zawsze. Dlatego konieczna jest pomoc duchowa i specjalistyczna, dlatego istnieją kluby abstynenckie.

W terapii ważne są trzy fundamenty. Alkoholik musi mieć oparcie w rodzinie i musi być aktywny, to znaczy musi mieć czas wypełniony pracą, obowiązkami, wolontariatem, sportem lub innymi zajęciami. Musi też odizolować się od środowiska, które stwarza okazje i nakłania go do picia - jeżeli to środowisko pracy, trzeba zmienić pracę, jeżeli sąsiedztwo - przeprowadzić się. Trzecim fundamentem jest życie duchowe: modlitwa, Msza św., korzystanie z sakramentów. Bez rozwoju życia duchowego i siły, jaką ono daje, łatwo będzie zejść z tej drogi. Jest to droga długa i trudna, ale innej nie ma.

Zdarza się, że osoby wychodzące z uzależnienia alkoholowego wpadają w pułapkę innego uzależnienia.

Jest taki mechanizm i trzeba o tym pamiętać. Oprócz uzależnień od substancji chemicznych, takich jak alkohol, nikotyna, kofeina, amfetamina czy wiele innych, mamy do czynienia z uzależnieniami tzw. behawioralnymi: od Internetu, hazardu, gier komputerowych, od zakupów, kiedy człowiek stopniowo traci kontrolę nad swoim zachowaniem. Znamy przypadek uzależnienia od toto-lotka, gdy ktoś myśląc obsesyjnie o głównej wygranej, wypełniał coraz więcej kuponów, stracił wszystko i jeszcze zaciągnął długi. Jednak szczęśliwe udało mu się wrócić do normalnego życia i odbudować więzi rodzinne.

Od czego zacząć terapię, do jakiej instytucji należy się zgłosić?

Może to być komisja rozwiązywania problemów alkoholowych - miejska lub gminna - bo każda gmina w Polsce ma swój program profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych. Można się zgłosić do poradni odwykowej lub jeżeli takiej nie ma w miejscu zamieszkania, do poradni ogólnej. W Częstochowie przy ul. Ogrodowej działa Ośrodek Terapii Uzależnień od Alkoholu. W wielu miastach działają grupy AA, czyli Anonimowych Alkoholików i Al-Anon - grupy samopomocowe dla rodzin osób uzależnionych. Można poprosić o informacje pod numerem tzw. niebieskiej linii: 22 668-70-00. Pomocą, radą , duchowym i modlitewnym wspar-ciem służy także Kościół, który angażuje się w działania na rzecz trzeźwości, tworzy organizacje i stowarzyszenia, których celem jest pomoc uzależnionym, wspiera bractwa i ruchy trzeźwościowe. Specjalną okazją do modlitwy o trzeźwość narodu jest sierpień, a także pierwszy tydzień Wielkiego Postu. W duszpasterstwie parafialnym zachęcamy jednak, aby o trzeźwość w Polsce modlić się przez cały rok, codziennie odmawiając w intencji „Pod Twoją obronę”. Wychował w trzeźwości jest bardzo ważne – alkohol  alkoholizm niszczą osobowość człowieka i jego rodzinę, prowadzą do grzechów, przestępstw, wypadków i innych nieszczęść. Boli kiedy na ulicach widzimy słaniających się ml dych ludzi lub butelki po alkoholu porzucone w parkach i lasach.

Wiele mówi się o alkoholizmie, ale próbie narasta.

W mediach świeckich o problemie alk 1 holizmu mówi się niewiele, a o abstynencji prawie wcale. Niektórzy z tej cnoty wyśmiewają się, nie rozumiejąc do końca, czym ona jest i jakie znaczenie ma w życiu osobisty i społecznym. Bardzo potrzebna jest zmiana na obyczajowości, przyjęcie zasady, że jako chrześcijanie nigdy nie nadużywamy alkoholi jesteśmy zawsze trzeźwi i szanujemy abstynentów. Nie podajemy alkoholu kierującym pojazdami, dzieciom, młodzieży i kobietom w stanie błogosławionym. Picie alkohol przez matkę może skutkować narodzinami dziecka z FAS, czyli alkoholowym zespołem płodowym. Zwracamy uwagę, gdy alkohol jest sprzedawany osobom niepełnoletnim. Nikogo nie namawiamy, ani tym bardziej ni zmuszamy do picia. Szanujemy i propagujemy przyjęcia bezalkoholowe, uroczystości religijne - zwłaszcza I Komunię św. - obchodzimy w domu bez alkoholu. Warto również propagować inicjatywę „Wesel bez alkoholu” podjęta przez ks. Władysława Zązela. Jan Paweł I podczas Apelu Jasnogórskiego w 1987 i mówiąc o walce o trzeźwość narodu, podkreślał, że trzeba w tej dziedzinie odważnie iść pod prąd! Pod prąd społecznego nawyki i płytkiej opinii. Pod prąd ludzkiej słabości Pod prąd źle rozumianej „wolności". Niech te słowa będą dla nas drogowskazem.

Przedruk: "Niedziela", nr. 35, s. 3)

 

Pielgrzymka parafialna na Jasną Górę odbyła się 18 sierpnia 2016r. Co roku, w ramach Nowenny do Matki Bożej Częstochowskiej, począwszy od 17 sierpnia, parafie częstochowskie odbywają pielgrzymkę do Matki Bożej na Jasną Górę. Codziennie pielgrzymuje po kilka parafii, aby o godz. 1830 uczestniczyć w Eucharystii, sprawowanej m. in. przez kapłanów z tych parafii na szczycie jasnogórskim. Pielgrzymka nasza wyszła z kościoła Św. Jacka po modlitwie i błogosławieństwie, udzielonym przez ks. Proboszcza Józefa Zielonkę o godz. 1530.

W pielgrzymce uczestniczyło osiemdziesiąt parafian. Pielgrzymi: młodzież, dzieci, schola parafialna i starsi, podczas pielgrzymki,( trasę z kościoła Św. Jacka na Jasną Górę pokonywali pieszo) modlili się pieśniami, różańcem, modlitwami  na tę okazję specjalnie ułożonymi i Koronką do Bożego Miłosierdzia.

Kleryk Sebastian Kosecki

nowy 2nowy obraznowy obraz3nowy obraz4nowy obraz5nowy obraz6

SIGE by Kubik-Rubik.de

 

Matka Maria Teresa swoje powołanie mistyczne przeżywa w Kościele i na płaszczyźnie troski o Kościół, dlatego też postrzega Kościół w duchowej perspektywie, co owocuje podjęciem konkretnej odpowiedzialności za Kościół po Soborze Watykańskim II i obowiązków wobec jego odnowy. Matka Maria Teresa jawi się nam jako osoba głębokiej wiary i miłości do człowieka. Jej życie mistyczne jako odpowiedź na miłość Boga i jej zaangażowanie na rzecz Kościoła oraz drugiego człowieka wpisuje się w tę odnowę Kościoła. Przez czterdzieści lat doświadczała głębokiej mistycznej miłości do Boga i tego, że odpowiadała na Jego dobroć. W 1989 r. w napisanej książce Pt. „Ein Leben In Einheit mit dem Leben Gottes. Muter Maria Teresa, die Gründerin der Communio in Christ. Ein Geschenk für Kirche und Welt” oświadcza, że przyrzekała, iż Jego miłość przyjmie i poświadczy ją w swoim życiu mistycznym. Na płaszczyźnie życia mistycznego i przeżyć mistycznych, które były owocem głębokiego zjednoczenia z Bogiem przez miłość i cierpienie, Bóg przygotowywał ją do przyjęcia nadzwyczajnej miłości. Głębokie życie mistyczne pełne duchowego i fizycznego cierpienia, które prowadziła na skutek otwarcia się na działanie Ducha Świętego, Bóg staje się dla niej przestrzenią do wyznawania i realizowania miłości Boga oraz drugiego człowieka. Wymagało to od niej wielkiej odwagi, gdyż mimo wielu trudności poszła drogą mistycznej jedności z Jezusem, pragnąc tak jak On złożyć swoje życie w całopalnej ofierze za zbawienie dusz i odnowę Kościoła.

Istotne oddziaływanie na kształtowanie tego życia duchowego miały jej osobiste doświadczenia mistyczne. Analiza jej pism wskazuje na Boga jako pierwsze źródło pojmowania przez nią doświadczeń mistycznych. Bóg wlał w jej serce wyjątkowe pragnienie mistycznego zjednoczenia z Jezusem Ukrzyżowanym. Zjednoczenie mistyczne, którego dostąpiła, nacechowane było mistycznym poznaniem Boga Ojca w tajemnicy Ofiary Krzyżowej Jego Syna. Dlatego też w upodobnieniu do Jezusa podkreślała wartość radykalizmu w dźwiganiu krzyża i nieustanne szukanie woli Bożej oraz przyjęcie cierpienia. Przyjęcie cierpienia ukazuje jako konieczną drogę naśladowania Zbawiciela, jako upodobnienie do Chrystusa i życie tylko Nim. Matka Maria Teresa była przekonana, że jest przez Boga powołana i wybrana i postępuje zgodnie z Jego wskazówkami w mistycznym zjednoczeniu i coraz bardziej rozpoznawała Boga w swoim życiu. Krzyż zajmował w jej życiu centralne miejsce.

Bardzo ważnym walorem duchowości mistycznej Maki Marii Teresy jest także jej charakter modlitewno-adoracyjny. W związku z tym duchowość Matki posiada dużą użyteczność na płaszczyźnie kontemplacji, adoracji i modlitwy, bo jak podkreślała, człowiek potrzebuje „wylania” samego siebie przed Bogiem, Jezusem Eucharystycznym. Potrzebuje zatopienia się w Bogu i zanurzenia się w świetle uzdrawiającej mocy Eucharystii. Bardzo ważnym elementem duchowości i modlitwy u Matki Marii Teresy jest kontemplacja jako najwyższy stan zjednoczenia mistycznego. Duchowość Eucharystyczna, życie adoracyjne rozumie jako trwanie przed Bogiem w przekonaniu o Jego realnej obecności. Możemy powiedzieć, że duchowość mistyczna Matki Marii Teresy przepełnia umiłowanie Boga, które zgłębiała z miłością w modlitwie i w życiu Eucharystycznym.

 

Ks. Józef Zielonka

 

W dzisiejszym świecie mało mówi się o abstynencji. Jeśli nawet ktoś o tym wspomina to zazwyczaj odnosimy to do ludzi uzależnionych bądź tych, którym z różnych powodów nie wolno używać alkoholu. Niektórzy z tej cnoty naśmiewają się, nie rozumiejąc do końca czym ona jest i jakie znaczenie ma w naszym życiu osobistym i społecznym. W tych rozważaniach chcielibyśmy ukazać doniosłość tej cnoty w życiu każdego człowieka, a nie tylko w życiu poszczególnych osób lub stanów.

1. Abstynent to człowiek, który wyrzeka się alkoholu nie dlatego, że widzi w nim grzech i wszystko to, co z grzechem się wiąże. On patrzy o wiele dalej i głębiej, dostrzega w abstynencji skuteczny środek ekspiacji za to wszystko co inni pod wpływem alkoholu popełnili. W tym wypadku wybiera abstynencję ze względów nadprzyrodzonych – z miłości do Boga i drugiego człowieka.
2. Poprzez wybór abstynencji człowiek staje się prawdziwie wolną istotą, gdyż nie poddaje się presji otoczenia. Może rozumnie, bez zewnętrznych używek wybierać to co w swoim życiu uważa za dobre i godziwe. Trudno mówić, że alkoholik lub ten, kto w towarzystwie pod namową innych sięga po alkohol jest człowiekiem całkowicie wolnym.
3. Abstynent swoja postawą w wielu wypadkach wspiera tych, którzy pragną wydostać się ze zgubnego uzależnienia czyli choroby alkoholowej. W abstynencie ci ludzie widzą jak można trzeźwo i radośnie żyć. Wtedy abstynencja dla takich ludzi jest czymś pociągającym a nie złym przymusem, czymś koniecznym z czego chętnie by zrezygnowali, gdyby tylko mogli.
4. Abstynencja propagowana w środowiskach młodzieżowych i dziecięcych ma walor wychowawczy i profilaktyczny. Nie wystarczy jednak tylko mówić, wychowawcy swoim przykładem powinni młodzież i dzieci pociągać za sobą ku dobremu.
5. Już ks. Jan Kapica powiedział że: „Nowoczesnego alkoholizmu nie da się pokonać bez abstynencji”. Jeżeli tak, to trzeba szukać ludzi z mocnymi podstawami moralnymi i silna wolą. Abstynencja wybrana świadomie i dobrowolnie zapewne służy w doskonaleniu swojej osobowości.

Abstynencji nie można traktować jako dziwactwa. Trzeba o niej dużo i głośno mówić. Ukazywać ją jako jedyny środek mogący powstrzymać falę alkoholizmu. Abstynent musi walczyć z wieloma przeciwnościami, ale jego trud okaże się błogosławiony. Przypomnijmy sobie jak w roku 1987 w czasie Apelu Jasnogórskiego mówił na ten temat Jan Paweł II:
„Maryjo, Królowo Polski, bądź nadal natchnieniem tych wszystkich, którzy walczą o trzeźwość swych bliźnich, o trzeźwość siebie samych. O Trzeźwość Narodu. Jestem szczególnie wdzięczny tym, którzy podejmują inicjatywy w tej dziedzinie – zwłaszcza w miesiącu sierpniu, a także w czasie przygotowania do tej papieskiej pielgrzymki. Nie wolno tych inicjatyw ośmieszać i pomniejszać! Nie wolno! Zbyt wysoka jest stawka, o którą chodzi. Wiemy to dobrze z historii. Zbyt wysoka jest stawka! I trzeba iść pod prąd! Pod prąd społecznego nawyku i płytkiej opinii. Pod prąd ludzkiej słabości. Pod prąd źle rozumianej „wolności”.
Trzeba nam nad słowami Wielkiego Rodaka się zamyśleć zwłaszcza w tym nowym Tysiącleciu. Amen.

Cnota trzeźwości polega m.in. na umiarkowanym korzystaniu z różnych rzeczy np. alkoholu. Natomiast abstynencja, zakłada całkowite powstrzymywanie się od czegoś, w tym wypadku od alkoholu. taka postawa buduje osobowość i jest czymś absolutnie koniecznym wobec osób, które cierpią na alkoholizm. Tam, gdzie zawodzą wszelkie środki medyczne, konieczne jest odwołanie się do abstynencji – całkowitego powstrzymywania się na jakiś czas nie tylko od spożywania wysokoprocentowego alkoholu, ale także od wina i piwa.

Jedyny sposób na uratowanie życia alkoholika to ABSTYNENCJA I NAUKA ZAPOBIEGANIA NAWROTOM PICIA.

Uzależnienie jest chorobą, która uszkadza cztery podstawowe sfery życia – fizyczną, psychiczną, społeczną i duchową. Dlatego w procesie terapii pacjenci muszą pracować nad czterema głównymi zadaniami:

Trzeba uzdrowić organizm
Konieczne jest nie tylko odtrucie organizmu, ale także leczenie różnego rodzaju schorzeń spowodowanych chronicznym zatruciem, niedożywieniem, deficytem witamin i innych substancji potrzebnych do zdrowia i niszczonych przez ETOH.

Konieczne są zmiany psychologiczne
Osoby uzależnione uczą się rozumienia siebie, swojego życia i swojej choroby, porządkują swoje życie uczuciowe i uczą się struktywnych sposobów zaspokajania swych potrzeb, uczą się pozytywnego stosunku do samego siebie oraz umiejętności potrzebnych do trzeźwego życia.

Trzeba naprawić kontakty z innymi ludźmi
Pacjenci przygotowują się do odbudowy swych związków z bliskimi osobami, niszczonych przez poprzednie lata, oraz wywiązywania się z zaniedbywanych zadań społecznych i zawodowych.

Konieczna jest przemiana duchowa
Trzeźwiejący alkoholicy odkrywają podstawowe wartości, które poprzednio lekceważyli i niszczyli, oraz starają się znajdować w swoim nowym życiu miejsce na realizację tych wartości, odkrywają i akceptują obecność Siły Wyższej w swoim życiu.

W zdecydowanej większości przypadków, bez fachowej pomocy osoba uzależniona nie potrafi się uratować. Nie oznacza jednak, że powinna być zwolniona od odpowiedzialności za swoje postępowanie. Jeżeli ktoś po pijanemu narusza prawo, zasady moralne, krzywdzi innych i powoduje straty materialne, powinien za to ponosić odpowiedzialność, tak jak wszyscy ludzie.

Jeżeli ktoś z członków rodziny pije w sposób chorobliwy, to cała rodzina doznaje szkody. Często można spotkać opinię, że alkoholizm jest chorobą całej rodziny i wszyscy zostają wciągnięci w bolesny, uszkadzający wir powstający wokół tego, który pije.
Życie rodzinne może być poważnie zaburzone przez ETOH także wtedy, gdy ktoś z członków rodziny jest dopiero na drodze do uzależnienia się – upija się okresowo, ale nie występują u niego jeszcze w pełni objawy choroby.
Szacuje się, że w Polsce około 4 do 5 milionów ludzi żyje w rodzinach alkoholowych.
Jakie obszary życia rodzinnego podlegają szczególnym zagrożeniom z powodu systematycznego nadużywania alkoholu?
- Niszczenie życia uczuciowego
- Brak źródeł oparcia i wzajemnej pomocy
- Utrata kontaktu i zrozumienia
- Izolacja od świata zewnętrznego
- Wyczerpanie zasobów materialnych

U osób współuzależnionych występują często takie zjawiska, jak:

- Uporczywa koncentracja myśli, uczuć i postępowania wokół picia współmałżonka

- Poczucie konieczności kontrolowania jego postępowania i odciągania od alkoholu oraz odpowiedzialności za niewłaściwe postępowanie po wypiciu.

- Próby ochraniania go przed konsekwencjami picia, rezygnacja z własnych potrzeb i pragnień oraz gotowość do poświęcenia siebie.

- Lęk przed porzuceniem i negowanie własnej wartości oraz obsesyjne zamartwianie się o przyszłe wydarzenia.

- "Huśtawka emocjonalna" (rozpacz i utrata nadziei, rozczarowania i złudzenia, naiwna wiara w przyrzeczenia i poczucie skrzywdzenia).

- Próby dominacji i przejmowanie wszystkich obowiązków związanych z domem.

- Problemy seksualne i niechęć do współżycia.

- Złość i kłótnie wybuchające z byle powodu oraz zapadanie w stany letargu, z poczuciem beznadziejności i użalaniem się nad sobą.

Bardzo trudno wyrwać się z takiego stanu. Ale jest to możliwe, nawet wtedy, gdy on (lub ona) będą pili dalej. Można ratować siebie i swoje dzieci, budować i chronić własne terytorium życiowe i psychiczne. Nie trzeba rezygnować ze wszystkiego.

Przestrogi:
Nie próbuj samodzielnie wyleczyć alkoholika-spróbuj raczej:
- Nie karać, nie grozić.

- Nie ukrywać butelek, nie wylewać alkoholu.

- Nie brać odpowiedzialności za alkoholika.

- Nie osłaniać alkoholika, nie ukrywać szkód i wybryków.

- Nie pić alkoholu razem z alkoholikiem.

- Nie domagać się i nie akceptować nierealistycznych obietnic dotyczących zaprzestania lub ograniczenia picia.

- Nie posługiwać się dziećmi do wywierania wpływu na alkoholika.

Co można robić:
- Spojrzeć prawdzie w oczy – to jest ciężka choroba, nie ma co się oszukiwać; wszyscy, nawet dzieci, powinny mieć świadomość co naprawdę dzieje się w rodzinie.
- Zdobywać wiedzę o alkoholizmie
- Zrozumieć swoje uczucia – przygnębienie, gniew, poczucie krzywdy i żal, rozpacz i bezsilność są bardzo częstymi reakcjami uczuciowymi wśród członków rodzin alkoholowych.
- Dobrze traktować siebie – alkoholicy często próbują obwiniać innych za swoje problemy.
- Dbać o bliskie związki – nawet wtedy, gdy w domu dzieją się okropności, gdy wszystko wydaje się beznadziejne, warto pielęgnować przyjazne stosunki z dziećmi, z innymi członkami rodziny i przyjaciółmi, nie izolować się i nie zamykać w kręgu swego nieszczęścia.
- Korzystać z wszelkiej dostępnej pomocy – zachęć „Twojego” alkoholika do tego, by się leczył.
- Mieć cierpliwość i nie rezygnować mimo powtarzających się niepowodzeń
- Przygotować się do decyzji i działań – straszenie i kłótnie nie przynoszą pożytku, porozmawiaj z osobami, do których masz zaufanie i podejmij decyzje w sprawie swego przyszłego postępowania.
- Człowiek ma prawo wycofać się z miejsca, które go niszczy.

Pamiętaj, jeżeli alkoholizm jest problemem w Twoim domu nie musisz już dłużej borykać się z nim w samotności.
Poszukaj pomocy w poradniach odwykowych, w Klubach Abstynenta, w grupach Anonimowych Alkoholików, w grupach Alanon.

Ks. Józef Zielonka

 

1. Jako chrześcijanie nigdy nie nadużywamy alkoholu, jesteśmy zawsze trzeźwi i szanujemy abstynentów.
2. W życiu kierujemy się zasadą: przez abstynencję wielu do trzeźwości wszystkich.
3. Propagujemy abstynencję stanową i zawodową:
- abstynencja stanowa- np. matka w stanie błogosławionym, lekarz w czasie służby itp.
- abstynencja zawodowa- np. robotnik w czasie pracy, kierowca na służbie itp.
4. Nigdy nie namawiamy, a tym bardziej nie zmuszamy nikogo do picia alkoholu.
5. Uroczystości religijne obchodzimy bez alkoholu.
6. Będąc rodzicami wychowujemy swe dzieci poprzez wkład własnej trzeźwości i nie podajemy im nigdy żadnego alkoholu aż do 21 roku życia.
7. Nie podajemy alkoholu ludziom uzależnionym od niego i pomagamy im wytrwać w abstynencji.
8. Stosujemy się do wytycznych Episkopatu Polski w zakresie wychowania do trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi.
9. Bimbrownictwo i prowadzenie melin uznajemy za zbrodnię społeczną.
10. Nie traktujemy alkoholu jako quasi-wynagrodzenia za pracę i przedmiotu upominku przy różnych okazjach (np. załatwiania spraw gospodarczych, urzędowych itp.).
11. Każde spotkanie staramy się urządzić bez alkoholu, a ewentualnie częstowanie nim ograniczamy do minimum.
12. Szanujemy i propagujemy przyjęcia bezalkoholowe i staramy się aby na każdym przyjęciu były napoje orzeźwiające.
13. W człowieku pijanym staramy się widzieć przede wszystkim cierpiącego Chrystusa i na wzór Niepokalanej stajemy pod Jego krzyżem z konkretną pomocą. (np. odmawiając modlitwę: „Zdrowaś Maryjo” w intencji otrzeźwienia i nawrócenia pijanych, których widzimy zwłaszcza w miejscach publicznych.)
14. Codziennie modlimy się o trzeźwość w Ojczyźnie, np. odmawiając w tej intencji „Pod Twoją obronę”.

 

 

Nikt z opisanymi tutaj problemami nie jest sam. Musimy uwierzyć, że w najbliższym otoczeniu są osoby i instytucje, które realnie mogą pomóc naszej rodzinie. Bez tego przekonania prawdopodobnie nie zaczniemy szukać. Tymczasem w ciągu ostatnich kilku lat ilość instytucji oferujących profesjonalną pomoc w zakresie rozwiązywania problemów alkoholowych w rodzinach i pomocy osobom uzależnionym wyraźnie wzrosła. Działają jednostki  państwowe, samorządowe i organizacje, stowarzyszenia pomocowe. Przyjrzyjmy się, co robią i jak pomagają.


Dostępne formy pomocy

Miejsce pierwszego kontaktu – „punkt konsultacyjny” – dla osób z problemem alkoholowym powinno istnieć  w każdej gminie:
- przy poradni odwykowej
- przy poradni ogólnej (jeśli nie ma poradni odwykowej)
- przy urzędzie gminnym: Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych lub Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej
- w klubach Abstynenckich przy Grupach Samopomocowych: AA (Anonimowi Alkoholicy); AlAnon (grupy samopomocowe dla członków rodziny osoby uzależnionej); DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików); AL-Ateen (Grupy dla dzieci i młodzieży z rodzin z problemem alkoholowym.)

Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych

Z mocy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi funkcjonuje przy każdym Urzędzie Miasta / Gminy w Polsce skupiając osoby, które mają zawodowy lub społeczny kontakt z problemem uzależnień (pedagodzy, psychologowie, lekarze, pracownicy pomocy społecznej, duchowni, przedstawiciele klubów abstynenckich).  Komisja zajmuje się szeroko rozumianą działalnością profilaktyczną adresowaną do wszystkich grup wiekowych. Posiada uprawnienia do kierowania wniosków do sądu o wszczęcie postępowania w sprawie obowiązku poddania się leczeniu odwykowemu. Pomaga w przypadku stosowania przemocy w rodzinie. Nade wszystko prowadzi działalność informacyjną, posiada wykazy najbliższych placówek psychologicznych i leczniczych, jej pracownicy udzielają porad w zakresie wychowania prewencyjnego i postępowania z dzieckiem uzależnionym. Wiele Komisji powołało już swoje punkty konsultacyjne, które zajmują się wyłącznie informacją o chorobie alkoholowej. Jeśli podejrzewasz bądź masz pewność, że Twoje dziecko zaczyna pić lub już pije, odwiedź najbliższą swojemu miejsca zamieszkania Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która poradzi Ci, com robić. Komisja znajduje się najczęściej u Urzędzie Miasta / Gminy lub w siedzibie Ośrodka Pomocy Społecznej.