Teksty liturgiczne: Wj 22, 20-26; 1 Tes 1,5-10; Mt 22, 34-40
Faryzeusz, uczony i biegły w Prawie, „wystawiając Jezusa na próbę”, zadaje Mu pytanie: „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe i najważniejsze?” Tradycja Żydowska podawała ich aż 613. Które z nich? Jezus odpowiedział: nie jedno, ale dwa. Są one ze sobą nierozerwalnie związane i stanowią jedną całość: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe ludzkie prawo. Nie ma miłości Boga bez miłości bliźniego, ani miłości bliźniego bez miłości Boga.
To odwieczne prawo Boże posiada szereg praw i obowiązków, praw bardziej podstawowych i pierwotnych niż wszystkie inne prawa ustawowe. Wpisane jest ono przez Boga w naturę ludzką. Posiadając świadomość praw, które wynikają z prawa natury i wyznaczają minimum przestrzeni życiowej potrzebnej do tego, by żyć i by się rozwijać, mamy równocześnie obowiązek respektowania tych samych praw wobec drugiego człowieka. Dlaczego tak jest? Bo Bóg jest Miłością, a człowiek jest napełniony i opromieniony miłością Boga. Bóg mieszka w człowieku. Wyraźnie i mocno podkreślił to papież Benedykt XVI w encyklice „Deus Caritas est”. Nie ma miłości Boga bez miłości drugiego człowieka- bliźniego i odwrotnie. Taka miłość musi być czysta. Miłość domaga się czystości serca w myśleniu i postępowaniu. Św. Jan Apostoł mówi: „Miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga. Kto nie miłuje nie zna Boga, bo Bóg jest miłością.
Człowiek niejednokrotnie stawiał i stawia Panu Bogu pytania, chociaż w swej naturze, osobowości i rozumnym życiu, właściwie sam znajduje odpowiedź na stawiane Panu Bogu pytanie. Nie możemy się dziwić, że Żydzi, szczególnie ci pobożni, stawali przed dylematem wyrażonym w pytaniu: „które przykazanie jest najważniejsze?” Bo tych przykazań mieli bardzo dużo. Chociaż miały one charakter przepisów, ale obowiązywały pod sankcjami: 248 przepisów w formie nakazu a 365 w formie zakazu. Wszystkie obowiązywały, chociaż jedne były bardzo ważne, inne mniej ważne. Pytanie postawione Panu Jezusowi, chociaż było podchwytliwe, to jednak szczerze postawione, jak kochać Pana Boga ponad wszystko a bliźniego swego jak siebie samego? I prawem się stało przykazanie nowe, miłowania tak, jak Chrystus nas umiłował. A umiłował nas do końca. Zawołanie Communio in Christo brzmi: „Caritas est vivere in Deo”- miłość bliźniego jest życiem w Bogu. Jest ono wyryte na krzyżyku, który noszą jego Członkowie. „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak ja was umiłowałem. Po tym poznają, żeście uczniami moimi, jeśli jedni ku drugim miłość mieć będziecie”. Ta miłość odnosi się także do nieprzyjaciół. Człowiek więc spełnia wszystkie nakazy Boga, gdy spełnia to podwójne przykazanie. Człowiek po to został stworzony, aby miłował Boga Ojca i przez miłość okazywał Mu doskonałe posłuszeństwo i miłował bliźniego. Św. Teresa od Dzieciątka Jezus mówi, że pod wieczór naszego życia będziemy sądzeni z miłości. Nie możemy zapominać o obowiązku miłości. Życie chrześcijańskie bazuje na niej. Miłość bowiem płynie z czystego serca dobrego sumienia i wiary nieobłudnej. Życie Boże, które w nas się rodzi i utrzymuje przez Sakramenty Święte rozkwita w miłości do postępu w pobożności. Miłość jest doskonałą pobożnością.

Ks. Proboszcz Józef Zielonka

 

We wtorek, 7 października Kościół obchodzi święto NMP Różańcowej. To jest wielkie święto, które ma swoją wymowę i zawiera głęboką treść teologiczną. Na początku naszych rozważań musimy przypomnieć sobie historię powstania tego święta. Sięga ono XVI wieku, dokładnie 1571 r. Doszło wtedy do walki pomiędzy wojskami chrześcijańskimi i islamskimi, między dwoma ówczesnymi potęgami ideologicznymi, chrześcijaństwem i islamem. Islam zaczął zagrażać chrześcijaństwu. Władcy islamscy z bezwzględnością mordowali chrześcijan i zajmowali coraz to nowe kraje, biorąc w niewolę ludzi. Chrześcijaństwo stanęło w obliczu wielkiego zagrożenia. Papież Pius V wysyła apel do wiernych całego Kościoła z prośbą o modlitwę do Matki Bożej o zwycięstwo chrześcijan, aby z różańcem w ręku i na kolanach pokonać zalew islamu. Do walki doszło 7 października 1571 r. pod Lepanto. Świat chrześcijański podejmując prośbę papieża modlił się z różańcem w ręku do Matki Bożej o zwycięstwo, pamiętając słowa Matki Bożej, która przyrzekała w objawieniu bł. Alanowi , żyjącemu w XV wieku, że „Odmawiającym różaniec zapewni szczególną opiekę i pomoc”. Wojsko chrześcijańskie zwyciężyło. Na te pamiątkę papież ustanowił święto Matki Bożej Różańcowej, aby nie tylko przypominało to wydarzenie, ale także aby ukazać moc modlitwy różańcowej i potwierdzić, że różaniec to potężna i bardzo skuteczna modlitwa.
Różaniec. Jego nazwę wywodzimy od róży. Tak jak najpiękniejszym kwiatem jest róża, tak najpiękniejszą modlitwą jest różaniec. Zawiera ona w sobie najpiękniejsze modlitwy, jakimi posługuje się Kościół: „Ojcze Nasz”, czyli modlitwa Pańska i „Zdrowaś Maryjo”, łącznie z pięknym zakończeniem, z doksologią, czyli oddaniem się i uwielbieniem Trójcy Przenajświętszej: „Chwała Ojcu…” Całość zamyka wyznanie wiary, Credo: „Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego…”, zawierające w sobie najważniejsze prawdy podane w objawieniu. Do tej modlitwy dochodzi rozważanie tajemnic życia Jezusa i Maryi i prawd wiary, których jest dwadzieścia, zawartych w czterech częściach: radosne, światła, bolesne i chwalebne.

 

Anna Janowska


Spotkanie abp. Wacława Depo z delegacją Communio in Christo

Communio in Christo to wspólnota powołana do życia przez Matkę Marię Teresę w duchu II Soboru Watykańskiego. Przyłączyć się mogą do niej zarówno osoby konsekrowane, jak i świeckie, które przyjmą jej regułę oraz w składanym ślubowaniu złożą dodatkowy ślub – miłości bliźniego.

Tegoroczna 22. pielgrzymka Communio in Christo na Jasną Górę w dniach 13-15 września przebiegała w klimacie przypadającego w tym roku 30-lecia istnienia zakonu. Jej hasłem były słowa: „Kościół wyruszający w drogę”, zaczerpnięte z adhortacji apostolskiej Ojca Świętego Franciszka „Evangelii gaudium”. W pielgrzymce uczestniczyła delegacja Domu Macierzystego w Mechernich w Niemczech z s. Lidwiną, ks. Markusem Mjokonti z Tanzanii, s. Jasminé z Indii i p. Ewą Bochynek.

 

W swojej pracy doktorskiej mówi Ksiądz o Matce Marii Teresie jako o mistyczce.

Jak Ksiądz to postrzega?

Czy Księdza promotorzy i kapłan, pod którego kierunkiem Ksiądz tę pracę napisał, widzą to podobnie?

Należy najpierw określić co to jest mistyka i na czym polega życie mistyczne. Następnie na podstawie życia i pism Matki Marii Teresy wykazać, że była mistyczką.

W życiu Matki można dopatrzeć się tych wszystkich elementów mistycznego życia, jak opisał św. Jan od Krzyża w „Drodze na Górę Karmel”: doznania „nocy ciemnej ducha”, „unio mystica”- najwyższego stopnia mistycznego zjednoczenia się Boga z duszą, mistycznych symboli zaręczyn i zaślubin oraz założenia fundacji zakonnych, wynikających z jej mistycznego zjednoczenia z Bogiem.

Czym jest mistyka?

Posługując się terminologią św. Teresy z Arila („Twierdza”) i św. Jana od Krzyża („Droga na Górę Karmel”) oraz używaną terminologią zbliżoną do tych dwóch wielkich mistyków przez Matkę Marię Teresę, określamy mistykę jako wyższy stan duchowości. To rezultat życia  kontemplacyjnego, jako wspinania się ku Bogu, aby Mu ofiarować całego siebie. W mistyce wchodzi się jakby w inny świat, w nową rzeczywistość, gdzie znika własne „ja”, doświadcza się czegoś wyższego, co trudno określić słowami. Życie mistyczne jest więc nieustannym dążeniem do całkowitej miłości i pełnego oddania się Bogu. Obejmuje nostalgię za całkowitą miłością, co w obecnym życiu wyraża się widzeniem Boga w wieczności. Inaczej mówiąc, życie mistyczne polega na zjednoczeniu człowieka z Bogiem przez miłość. To pełne uczestnictwo w życiu Bożym, doświadczalne przeżywanie rzeczywistości Boskiej, doświadczenie obecności Boga w sposób świadomy i pewny, i to bezpośredniej obecności. Mistyk świadomy jest tej chwili. Życie mistyczne przygotowuje się przez rozwiniętego ducha modlitwy i ofiary a wyraża się ciągłym pozostawaniem w sferze dotykalnego wpływu Ducha św. przez działanie Jego darów. Do pełnego zjednoczenia z Bogiem potrzeba oczyszczenia człowieka od strony wewnętrznej i zewnętrznej. Na drodze oczyszczenia Bóg dopuszcza fizyczne cierpienia, niepowodzenia, pokusy, prześladowania, oschłości i pragnienia uwolnienia się od pozostałości zła skażonej duszy człowieka przez grzech pierworodny, poprzez przeciwstawianie się namiętnościom, które tkwią w każdym człowieku, oraz całkowite oderwanie się umysłu człowieka od poznania czysto pojęciowego i rozumowego. Taki stan duchowy i takie bogate słownictwo mistyczne występuje u Matki Marii Teresy.

 

13.09.2014r Przeprośna Górka

Matka Maria Teresa swoje powołanie mistyczne przeżywa w Kościele i na płaszczyźnie troski o Kościół, dlatego też postrzega Kościół w duchowej perspektywie, co owocuje podjęciem konkretnej odpowiedzialności za Kościół po Soborze Watykańskim II i obowiązków wobec jego odnowy. Matka Maria Teresa jawi się nam jako osoba głębokiej wiary i miłości do człowieka. Jej życie mistyczne jako odpowiedź na miłość Boga i jej zaangażowanie na rzecz Kościoła oraz drugiego człowieka wpisuje się w tę odnowę Kościoła. Przez czterdzieści lat doświadczała głębokiej mistycznej miłości do Boga i tego, że odpowiadała na Jego dobroć. W 1989 r. w napisanej książce Pt. „Ein Leben In Einheit mit dem Leben Gottes. Muter Maria Teresa, die Gründerin der Communio in Christ. Ein Geschenk für Kirche und Welt” oświadcza, że przyrzekała, iż Jego miłość przyjmie i poświadczy ją w swoim życiu mistycznym. Na płaszczyźnie życia mistycznego i przeżyć mistycznych, które były owocem głębokiego zjednoczenia z Bogiem przez miłość i cierpienie, Bóg przygotowywał ją do przyjęcia nadzwyczajnej miłości. Głębokie życie mistyczne pełne duchowego i fizycznego cierpienia, które prowadziła na skutek otwarcia się na działanie Ducha Świętego, Bóg staje się dla niej przestrzenią do wyznawania i realizowania miłości Boga oraz drugiego człowieka. Wymagało to od niej wielkiej odwagi, gdyż mimo wielu trudności poszła drogą mistycznej jedności z Jezusem, pragnąc tak jak On złożyć swoje życie w całopalnej ofierze za zbawienie dusz i odnowę Kościoła.

 

Zapraszamy osoby uzależnione od alkoholu i wszelkich uzależnień
do „Grupy AA u  św. Jacka”.

Grupa AA „U św. Jacka”
ul. Warszawska 452a Częstochowa
(salka parafialna przy kościele św. Jacka).

Sobota, godz. 18:00.

Kontakt tel. 609-849-941 i 533-538-085.

Serdecznie zapraszamy!

 

Pragniemy poinformować, że przy naszej parafii p.w. św. Jacka w Częstochowie (ul. Warszawska 452A) od 1992 roku istnieje Punkt Charytatywny Leków Zagranicznych Stowarzyszenia Communio in Christo. Punkt posiada bogaty zasób leków niemieckich i francuskich oraz trudno dostępnych i drogich. Pragnie w ten sposób na podstawie swojego statutu i poleceń Matki Marii Teresy założycielki Communio in Christo nieść pomoc chorym i potrzebującym. Leki wydawane są na podstawie recepty.

Punkt czynny jest od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00-12:00 i 15:00-17:00.