Teksty liturgiczne: 1 Krl 3,5-12; Rz 8,28-30; Mt 13,44-52

”Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli… do perły… do sieci zarzuconej w morze…” Pan Jezus w dzisiejszej liturgii słowa, podobnie jak w liturgii ubiegłej niedzieli, poucza nas o Królestwie Bożym, które mamy budować już tutaj na ziemi. Jest ono zapoczątkowaniem Królestwa Bożego w niebie. Nie jest to królestwo w sensie ziemskim, administracyjne, materialne, ale królestwo w sensie duchowym, jako królestwo prawdy, sprawiedliwości miłości, pokoju, królestwo łaski. Dlatego też mówić o Królestwie Bożym jest bardzo trudno. Jezus poucza nas o tym Królestwie posługując się przypowieściami, obrazami wziętymi z życia. Królestwo Boże nie jest z tego świata i nie utożsamia się z jego wartościami. Jest ono w nas. I tyle jest tego Królestwa w nas, ile jest w nas Chrystusa. Jest zapoczątkowane przez Chrystusa na ziemi i od nas zależy czy będziemy wzrastać czy maleć. Królestwo Boże, mówi Jezus, jest drogocenne jak perła, jak skarb ukryty w roli: „Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli”, który znalazł pewien człowiek i uradowany, poszedł i sprzedał wszystko co miał i kupił tę rolę, aby mieć skarb. Podobne jest również do perły, którą odnalazł człowiek poszukujący pereł i „… gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją…” Podobne jest także „Królestwo Niebieskie do sieci zanurzonej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju i gdy się napełnia, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili”. Podobnie będzie i w dniu sądu ostatecznego: „… wyjdą aniołowie i wyłączą złych z pośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony i tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.” Tak więc za budowanie i rozwijanie wartości Królestwa Bożego jesteśmy odpowiedzialni przed Bogiem i odpowiemy w dniu naszego sądu. Człowiek musi sobie uświadomić, że należeć do Królestwa Bożego, to w pełni przynależeć do Chrystusa, przyjąć Jego naukę i stosować ją w codziennym życiu. Bo bez Chrystusa, jak napisał św. Jan Paweł II, nie zrozumiemy sensu naszego życia, naszej pracy, cierpienia, radości. Mamy również obowiązek jako chrześcijanie troszczyć się, by to Królestwo Boże rozszerzyło się po całym świecie i musimy bronić go przed napaściami Złego.

ks. Józef Zielonka - proboszcz

 

Sierpień to miesiąc abstynencji. Dlatego też miesiąc sierpień przeżywamy jako miesiąc modlitw o trzeźwość narodu i miesiąc abstynencji. Duszpasterstwo trzeźwości przekłada program duszpasterski pracy trzeźwościowej, który jest kontynuacją wieloletniego programu duszpasterskiego „Rodzina szkołą trzeźwości”. W ubiegłym roku tematem przewodnim była rola ojca, jako świadka wiary i trzeźwości. W tym roku tematem przewodnim jest: „Kochająca matka zawsze trzeźwa”. Ks. Biskup Tadeusz Bronakowski, Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości pisze: „Historia człowieka przypomina nam, jak wiele w życiu jednostek, narodów i cywilizacji zależy od matek. To one są pierwszymi opiekunkami i na­uczycielkami, one pierwsze wprowadzają człowieka w świat wiary, w świat wartości i kultury. Od matek w dużej mierze zależy także, jakie postawy wo­bec alkoholu oraz innych używek wytworzą się w człowieku.

Parafrazując słowa papieża Benedykta XVI możemy powiedzieć, że rola matek nigdy nie była łatwa, ale we współczesnym świecie wydaje się ona być szczególnie trudna i wymagająca wielkiej miłości, zaangażowania i od­powiedzialności. Dotyczy to również sfery wychowania do trzeźwości.”

Sierpień miesiącem abstynencji

Z pozoru drobny gest uczestnictwa w dziele sierpniowej, solidarnej abstynencji staje się prostym znakiem miłości rodzicielskiej. Do podjęcia tego znaku wszystkich was, Bracia i Siostry, wzywamy! Nic nie zagłuszy takiego znaku, jego wartość jest ogromna, chociaż sam znak wygląda niepozornie.

Dar abstynencji podjęty z miłości może otworzyć nas wszystkich na Boga, który jest miłością. Jest spełnieniem prośby Jana Pawła II wołającego o nową „wyobraźnię miłosierdzia", która w tym wypadku chroni nie tylko ciało czy psychikę człowieka, ale zwłaszcza życie duchowe osób tracących wolność na rzecz chwilowego przeżywania przyjemności.

To działanie jest spełnianiem jednego z ważnych Ślubów Jasnogórskich Narodu Polskiego. Gdy modlimy się o dar beatyfikacji Sługi Boże­go Kardynała Stefana Wyszyńskiego pamiętajmy, że jedną z najwięk­szych jego trosk było zapewnienie Polakom życia w trzeźwości.

Niech liczny zastęp wielkich Polaków, orędowników postawy pełnej wolności Dzieci Bożych w Ojczyźnie, wspiera nas wszystkich w przeżywaniu sierpnia bez używania napojów alkoholowych i w postawie refleksji nad wszelkimi naszymi słabościami odbierającymi wolność i niszczącymi miłość.

Bp Tadeusz Bronakowski

Apel sierpniowy

Rozpoczyna się sierpień - miesiąc abstynencji. Przez pa­mięć o wielkich dziełach, które Bóg dokonał w naszym Narodzie w tym miesiącu, a także odpowiadając na apel Kościoła, powstrzymajmy się od spożywania napojów alkoholowych; nie częstujmy też nimi innych. Za­chęcamy także do osobistej modlitwy w intencji trzeźwości całej naszej parafii i Narodu oraz wpisania się do Parafialnej Księgi Trzeźwości.

Kochająca matka zawsze trzeźwa

Apel Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości na miesiąc abstynencji - sierpień 2014

Miesiąc abstynencji – piękna tradycja i zadanie na nowe czasy

Trwamy w dziękczynieniu za historyczną kanonizację Jana Pawła II, który uczył nas, że święci nie przemijają, lecz pragną naszej świętości. Podejmujemy osobisty i narodowy rachunek sumienia z wierności słowom naszego nowego Świętego. Dlatego na progu sierpnia, miesiąca abstynencji, przypominamy wezwanie skierowane do Polaków na początku pontyfikatu: „Proszę, abyście przeciwstawiali się wszystkiemu, co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa, co czasem może aż zagrażać  jego egzystencji i dobru wspólnemu, co może umniejszać jego wkład do wspólnego skarbca ludzkości, narodów chrześcijańskich, Chrystusowego Kościoła”. O jakich zagrożeniach mówił papież Polak? Mówił o braku poszanowania godności człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, o niegodnych postawach i czynach wynikających z wad narodowych. Mówił także o nadużywaniu alkoholu.

 

Ks. Józef Zielonka – Archidiecezjalny Duszpasterz Trzeźwości w Częstochowie

Słaniający się pijani ludzie po ulicach naszych miast i wiosek wśród których są młodzi ludzie, niekiedy bardzo młodzi, stanowią znany nam obraz z codzienności. Stanowią wizytówkę kompromitującą nas Polaków w oczach obcokrajowców. Dlatego też, każdy człowiek, a tym bardziej chrześcijanin, ma obowiązek bronić się przed pijaństwem. “Przez trzeźwość w używaniu napojów alkoholowych trzeba „zablokować- jak pisze ks. Walerian Słomka w „Problemach alkoholizmu”- drogi złego oddziaływania, które zmierza do pozbawienia go samoświadomości i samowładania, do pozbawiania go ludzkiej godności i ludzkiego honoru”.

Pijaństwo i alkoholizm zataczają coraz szersze kręgi w polskim społeczeństwie. Sprzyja temu łatwość zdobycia alkoholu o każdej porze dnia i nocy w zalegalizowanych przez państwo punktach sprzedaży. Wśród uzależnionych od alkoholu przybywa coraz wiecej młodocianych. Świadczą o tym chociażby statystyki.

W życiu naszego narodu alkoholizm spełnia najbardziej destruktywną rolę. Jest to szczególna forma zła, która niszczy życie jednostek i ro­dzin. Zagraża ponadto życiu biologicznemu, psychicznemu, kultural­nemu, moralno-religijnemu. Niszczy więź społeczną narodu i Kościoła w Polsce. Dlatego należy podjąć wysiłki w kierunku rozpoznania tego groźnego zjawiska w swoim środowisku, a następnie właściwie oceniać i przeciwdziałać. Każdy taki wysiłek podejmowany przez nas bę­dzie podstawowym wkładem w przemianę moralną człowieka i odno­wę społeczeństwa.

 

Ks. Józef Zielonka – Archidiecezjalny Duszpasterz Trzeźwości w Częstochowie

Alkoholizm stał się ogólnoludzkim problemem. Człowiek współ­czesny, który osiąga ogromne sukcesy w różnych dziedzinach życia, szczególnie techniki, jest bezsilny i często obojętny wobec problemu pijaństwa. Alkoholizm zataczający coraz szersze kręgi, dotykający dzieci i młodzież, powoduje w społeczności ludzkiej olbrzymie straty biolo­giczne, gospodarcze, społeczne, kulturalne, umysłowe a także spusto­szenie duchowe i moralne. Są one niekiedy większe niż szkody wywo­łane kataklizmami czy wojną. Klimat stworzony przez alkoholizm jest szczególnie dramatyczny w Polsce. Straszne są skutki pijaństwa w dziedzinie material­nej. Marnuje zdrowie, jest przyczyną licznych wypadków śmierci i kalectwa, a nawet wpływa na upośledzenie potomstwa. Rocznie przepija się ogromne miliardy złotych. Za tę sumę można by wybudować nowe szpitale, szkoły, domy mieszkalne i opieki społecznej, zakłady pracy, drogi, likwidować bezrobocie. Jeszcze tragiczniejsze skutki pijaństwa są w dziedzinie życia duchowego i moralnego. Alkoholizm jest poważ­ną przeszkodą w zjednoczeniu człowieka z Bogiem. Wiedzieli o tym dobrze zaborcy i okupanci, brakowało żywności, środków potrzebnych do życia, ale nie zabrakło alkoholu, nawet pracę wynagradzano alko­holem, a w czasach kryzysu gospodarczego reglamentowano go, wydawano na „kartki żywnościowe”.

 

Księdzem jestem od niedawna – zaledwie 15 miesięcy. Wypowiedź na temat kim jest lub kim ma być kapłan XXI wieku, będzie się opierać jedynie na moim dotychczasowym doświadczeniu pracy w parafii. Duszpasterstwo jest niezwykłą przygodą, a dzielenie się jego owocami i porażkami nie jest suchą teorią.

Czy ksiądz – kapłan w XXI wieku, mieszkający i pracujący w Europie, jest jeszcze nauczycielem? Może jest bardziej połączeniem w jednej osobie: inwestora, menadżera, biznesmena, zarządcy obiektów, pracodawcy, historyka i pracownika administracji (prace w biurze parafialnym księża często wykonują sami, zwłaszcza w mniejszych parafiach). Czasem mogłoby się wydawać, że dla niektórych księży liturgia i modlitwa osobista to tylko odskocznia od zajęć biurowo – administracyjnych. To właśnie głoszenie Słowa Bożego i  sprawowanie sakramentów ma być sercem ich pracy kapłańskiej, ich głównym zadaniem, dla nich przeznaczonym i specyficznym. Tylko oni - na mocy przyjętych święceń – są przez Jezusa Chrystusa upoważnieni do komunikowania wiernych świeckich z Bogiem poprzez sakramenty, odprawiane nabożeństwa i kierownictwo duchowe. Oczywiście dla wielu kapłanów tak niewątpliwie jest – ich priorytet stanowi to wszystko co związane z ołtarzem, świątynią i duchowością. Nawet budowa nowego Kościoła, zdobywanie środków na remonty zabytkowych wnętrz czy kontakty z różnymi instytucjami, nie są w stanie przysłonić im ich powołania i podstawowej funkcji – do czego są w pierwszym rzędzie przeznaczeni przez Boga.

 

"Rodzina jest w Kościele, służy Kościołowi przez to głównie, że sama jest Kościołem, jest miejscem i formą jego urzeczywistniania się" - pisał ks. Franciszek Blachnicki. Fundamentem tego są sakramenty, jakimi żyje wspólnota rodzinna - przede wszystkim sakramenty wtajemniczenia (chrzest, bierzmowanie, Eucharystia) oraz sakrament małżeństwa.
Trudno sobie wyobrazić życie współczesnego człowieka bez telefonu komórkowego, komputera, dostępu do Internetu, samochodu, czy innych rzeczy, które mu służą lub sprawiają przyjemność. Niestety, niejednokrotnie zapomina się o rzeczach ważniejszych (a moim zdaniem najważniejszych). Mam tutaj na myśli miłość, przyjaźń, rodzinę, wiarę. Wiele osób, aby nadążyć za postępem cywilizacyjnym gotowych jest do poświęceń i wyrzeczeń. Wydaje im się, że technika, postęp, sukces i kariera zawodowa odgrywają najważniejszą rolę w naszych czasach. Osobiście się z tym nie zgadzam. Nie wyobrażam sobie jak można stawiać coś ponad uczucia. Miłość jest czymś najpiękniejszym na świecie, jest darem od Boga. Kochając i będąc kochanym człowiek jest gotów uczynić więcej, pokonać przeciwności losu. Każdą rzecz wykonuje się z drugą osobą albo dla drugiej osoby. Pomaga to pokonać trudności, jakie stają na drodze.

 

„Wiara nie jest własnością, lecz trzeba się nią dzielić”  /papież Franciszek/.
Te słowa stara się realizować młodzież naszej parafii, która zorganizowała nam przepiękny koncert uwielbienia, ukierunkowany na ewangelizację parafii. Odbył się on w niedzielę 18 maja o godz. 18:00 w naszym parafialnym kościele. Mogliśmy usłyszeć piękne, wzruszające pieśni uwielbienia w wykonaniu naszej parafialnej scholi. Śpiew był przerywany świadectwami, które odważnie głosili młodzi ludzie mówiący o doświadczeniu spotkania z Jezusem który nadał sens ich życiu. Młodzież oazowa przygotowała poruszającą pantomimę, która mówiła jak Jezus walczy o każdego człowieka, jak Mu bardzo zależy na każdym z nas... Był to czas wspólnej modlitwy, śpiewu, uwielbienia Boga a także dziękczynienia za te wszystkie rzeczy które Bóg działa w naszych sercach. Na zakończenie ks. Proboszcz z wielką radością podziękował wszystkim za trud włożony w przygotowanie koncertu. Wszystkim parafianom tym młodszym i starszym pozostaną w sercach te wspaniałe chwile.

Ela Liberda

 

Pielgrzymka Communio in Christo na Jasną Górę- 2014

ZAPROSZENIE

Serdecznie zapraszamy na tegoroczną pielgrzymkę członków

i przyjaciół zakonu Communio in Christo, które odbędzie się

w dniach 13 i 14 września 2014 roku w Częstochowie na Jasnej Górze.

 

W sobotę, dnia 13 września o godz. 7.30 ks. Arcybiskup dr Wacław Depo odprawi uroczystą Mszę świętą w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze.

W niedzielę, 14 września o godz. 14.00, również w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze odprawiona zostanie Msza święta koncelebrowana dla wszystkich członków i przyjaciół Communio in Christo.

Szczegółowy program pielgrzymki podany zostanie w późniejszym czasie.

Zgłoszenia prosimy kierować na adres: Communio in Christo w Częstochowie, ul. Warszawska 452a -  ks. Józef Zielonka, tel. 34/366 50 84, fax: 34/366 97 42, 609 849 94, e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.