Myśl przewodnia niedzielnej liturgii:
Teksty Liturgiczne: Dz 3,13 – 19; 1J 2,1-5a; Łk 24, 35-48
Chociaż minęła już Wielkanoc, jeszcze żyjemy w radosnej atmosferze Święta Zmartwychwstania Chrystusa. Jezus ukazuje się swoim uczniom, aby im udowodnić, że jest tym samym Chrystusem, który umarł na krzyżu, ale i zmartwychwstał. Na dowód swojego zmartwychwstania ukazał im nie tylko rany rąk, nóg i przebitego boku, ale również z nimi jadł: „… Macie tu coś do jedzenia. Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich.” Z wielkim trudem bowiem docierała do ich świadomości prawda o zmartwychwstaniu Chrystusa. Nie bardzo przekonał ich pusty grób Chrystusa i nie całkiem też uwierzyli niewiastom, które przekonywały ich, że Jezus żyje. Wątpliwości budziły także wypowiedzi uczniów idących do Emaus. Apostołowie w swoim zachowaniu byli bardzo podobni do Tomasza Apostoła, który jednoznacznie powiedział Apostołom: „Dopóki nie ujrzę śladów gwoździ na Jego rękach…, nie uwierzę.” Dzisiaj Jezus ukazując się Apostołom i prosząc ich o posiłek, przełamuje ich wątpliwości. Apostołowie utwierdzają się w przekonaniu, że jednak Jezus prawdziwie zmartwychwstał. Dlatego też muszą odrzucić wszelką niewiarę, lęk i obawy. „Pokój wam, nie bójcie się, to Ja jestem.”, mówi do nich Jezus. Wyjaśnia również, że przez mękę, krzyż i zmartwychwstanie odkupił świat i człowieka zgodnie z zapowiedzią: „Potrzeba, aby się spełniło wszystko, co jest napisane o mnie w Prawie Mojżeszowym, u Proroków i w Psalmach”. My również uwierzmy tej Prawdzie i postępujmy według tej Prawdy, i jak mówi do nas dzisiaj św. Paweł: „Jeśliście z Chrystusem powstali, szukajcie tego, co w górze jest, a nie co na ziemi” i zachowujmy Jego przykazania.
Korzystajmy z tego Bożego Miłosierdzia, gdyż jest ono każdemu potrzebne.

Ks. Proboszcz Józef Zielonka

 

Apel Policji w Częstochowie:

 

3.03.2015 Korzystając z dobrej pogody i łagodnej zimy aktualnie prowadzone są prace renowacyjne domu parafialnego:

  1. ocieplenie zewnętrzne ściany północnej domu parafialnego
  2. ocieplenie 1/2 ściany zachodniej domu parafialnego
  3. remont balkonu ściany zachodniej domu parafialnego wraz z wymianą rynien
  4. renowacja kominów (zewnętrzne- nad dachem – 8 szt.) wraz z glazurą
  5. remont piwnic domu parafialnego.

Koszt dotychczasowy renowacji: 15.000 zł

1. ocieplenie zewnętrzne ściany północnej domu parafialnego

 

1. Co to jest uzależnienie behawioralne? Czy w swojej praktyce duszpasterskiej spotyka się Ksiądz z uzależnieniami tego rodzaju?
Uzależnienia behawioralne (od zachowań / czynności) nazywane są także uzależnieniami niechemicznymi, dla odróżnienia od uzależnień chemicznych, jak alkoholizm, narkomania, lekomania, i inne. Definicji jest wiele. Podaję za prof. Jerzym Melibudą, współtwórcą polskiego systemu rozwiązywania problemów alkoholowych: „O uzależnieniu behawioralnym mówimy, gdy silna potrzeba wykonywania jakiejś normalnej czynności- na przykład zakupów, seksu, jedzenia czy pracy – przynosi szkody, a wykonywająca ją osoba nie potrafi – mimo prób – powstrzymywać się od wykonywania tej czynności, przestaje kontrolować sytuację.”
Uzależnienie obejmuje objawy związane z zachowaniem. Rozwijają się one po wielokrotnym powtarzaniu określonych czynności i charakteryzują się silną potrzebą powtarzania tych czynności, trudnościami z kontrolowaniem ich wykonywania, a także występowaniem przykrych objawów, jak np. rozdrażnienie, złość czy agresja.
Uzależnienia behawioralne stają się w Polsce coraz częstym problemem. Wśród podstawowych problemów uzależnień behawioralnych na pierwszym miejscu jawią się: hazard, uzależnienie od komputera, Internetu, telefonu komórkowego (siecioholizm), zaburzenia odżywiania się (zaburzenia łaknienia), erotomanię (seksoholizm), kupnoholizm (uzależnienie od zakupów), uzależnienie od mediów, newsu, środków społecznego przekazu, muzyki. Kiedy mówimy o uzależnieniach, trzeba być bardzo ostrożnym, gdyż może to być hobby. Różnorodne są także uzależnienia od hazardu. Wydaje mi się, że są one najgorsze. W parafii, w której pracuję, znajduje się człowiek uzależniony od „toto-lotka”. Osoby uzależnione są bardzo nieszczęśliwe i samotne. Nie wierzą w to, że życie ich może zmienić na leprze. Bardzo często nie widząc szansy na poradzenie sobie z uzależnieniami i wynikającymi z nimi problemami, mają myśli samobójcze. Nie są w stanie wyobrazić sobie, że rozwój uzależnienia można zatrzymać i jednocześnie pomimo uzależnienia cieszyć się życiem, rodziną. Dlatego też takim ludziom należy pomóc. Pomoc ta występować powinna na różne sposoby:
Ja w swej praktyce duszpasterskiej spotykam się z tymi problemami uzależnień. Jest ich bardzo dużo. Są problemy już z dziećmi. Pogłębiają się najczęściej wśród nastolatków, studentów. Ale zaczynają się najczęściej od dzieci, które z braku czujności rodziców, lub też zbyt łatwej tolerancji, popadają w uzależnienia. Laptopy otrzymywane już w dniu I Komunii Św., przykro, że nastała taka moda. Dalej Internet, umożliwiający oglądanie i udział w różnych grach.
To bardzo przykre. Bardzo trudno jest nawiązać z nimi kontakt. Często i rodzice z braku wiedzy o uzależnieniach bagatelizują sprawę lub też nie mają czasu na zajmowanie się dziećmi ze względu na pracę (gdyż brak środków materialnych) na utrzymanie rodziny.
To wszystko sprawia, że uzależnienie szybko się utrwala. A kiedy dzieci, młodzież nawet starsi, zauważają, że „coś jest nie tak”, jest już za późno.

2. Czy uzależnienia behawioralne są bardziej niebezpieczne niż te dotąd najpowszechniejsze?
Jedne i drugie uzależnienia są bardzo groźne dla człowieka. Uzależnienia behawioralne są swego rodzaju nowymi uzależnieniami. Narzuciły je współczesne problemy, technika, łatwy kontakt, praktycznie ze wszystkimi ludźmi na świecie, pośpiech w życiu. Mechanizmy uzależnień są w zasadzie jednakowe dla wszystkich uzależnień. Dlatego w terapii uwzględnić należy chore mechanizmy. Uzależnienia i to różne, wzajemnie się zastępują. Kiedy mówimy o uzależnieniach za główne kryterium powinno się przyjmować to, czy dane zachowanie powtarza się i czy powoduje szkodę dla tej osoby, lub jej najbliższego otoczenia (Prof. Woronowicz). Należy umiejętnie zdiagnozować sytuację, gdyż ciągle pojawiają się dotychczas nieznane uzależnienia. Istnieją różne typy osób ze skłonnościami do uzależnień.
Prof. Woronowicz wyróżnia dwa bardzo ważne:
- pierwszy typ osób to poszukiwanie ulgi, by poprawić samopoczucie. To osoby „którym trudno żyć w zgodzie ze sobą, otoczeniem, wyjść z jakiegoś dołka”. Może to być np. alkohol, narkotyk, lek, seks, hazard.
- drugi typ osób, to uzależnieni, w których przypadku bodźce docierające z zewnątrz. Są słabe,  aby poprawić samopoczucie. Dlatego też poszukują czegoś ekstremalnego, np. sportów ekstremalnych, hazardu, itd.
Osoby uzależnione odczuwają wewnętrzny ogromny przymus i nie można się powstrzymać pomimo świadomości konsekwencji od tego typu zachowań.

 

 

“Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym,

czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to,

co mogę zmienić i mądrości,

abym odróżniał jedno od drugiego”

 

MŁODZI PRZYJACIELE

W Was jest nadzieja, ponieważ Wy

należycie do przyszłości, a zarazem

przyszłość do Was należy. Nadzieja zaś

jest zawsze związana z przyszłością, jest

„oczekiwaniem dóbr przyszłych”. Do

Was, Młodych, należy przyszłość, tak jak

należała ona niegdyś do pokolenia

dorosłych - a z kolei wraz z nimi stała

się teraźniejszością. Za tą teraźniejszość,

za jej wieloraki kształt i profil, dorośli

przede wszystkim są odpowiedzialni. Do

Was należy odpowiedzialność za to, co

kiedyś stanie się teraźniejszością wraz

z Wami, a obecnie jest jeszcze przyszłością.

 

Jestem pewny, że Wy, Młodzi, pełni

entuzjazmu, szlachetni, gotowi do ofiary,

potraficie zdobyć się na każdy wysiłek dla

własnej samorealizacji i że otwarci na

szlachetne ideały znajdziecie siłę do

przeciwstawiania się wszelkim

trudnościom, nie ulegając zniechęceniu,

zgorzknieniu, poczuciu niepewności, które

czasami przybierają groźne i niepokojące

rozmiary, wyradzają się w niepokój,

wywołują nieporządek w myśleniu i w

sercu, zabijając ufność co do przyszłości,

ufność, która jest siłą motoryczną

młodzieńczego wieku.

 

Za kilka lat, Drodzy Młodzi, będziecie w

pełni dojrzali. To Wy będziecie ludźmi

trzeciego tysiąclecia. Wracając wtedy

myślą do przeszłości, zapytacie się na

pewno nie tylko o to, co dało wam

społeczeństwo, ale przede wszystkim o

to, co Wy dla niego zrobiliście.

Św. Jan Paweł II

 

Muszę nauczyć się samodyscypliny. Muszę postaraćsię nie oddawać już nigdy tego, co raz zdobyłem. Muszę nie pozwalać sobie na oddawanie się zniechęceniu, nienawiści, obawom, pysze, pożdliwości i plotce. Jeżeli nawet ten wewnętrzny rygor oddala mnie id niektórych ludzi, nie uznających samokontroli- będę trwał przy swoim dalej nie zwracając na nich uwagi. Mogę mieć inny styl życia i sposób postępowania. Mogę kierować się odmiennymi motywami niż inni ludzie. Ale ciągle będę starał się żyć w taki sposób, co do którego mam przekoanie, że podoba się Bogu- bez względu na zdanie innych.

 

Przesłanie nadziei

Słaniający się pijani ludzie po ulicach naszych miast i wiosek wśród których są młodzi ludzie, niekiedy bardzo młodzi, stanowią znany nam obraz z codzienności. Stanowią wizytówkę kompromitującą nas Polaków w oczach obcokrajowców. Dlatego też, każdy człowiek, a tym bardziej chrześcijanin, ma obowiązek bronić się przed pijaństwem. “Przez trzeźwość w używaniu napojów alkoholowych trzeba „zablokować- jak pisze ks. Walerian Słomka w „Problemach alkoholizmu”- drogi złego oddziaływania, które zmierza do pozbawienia go samoświadomości i samowładania, do pozbawiania go ludzkiej godności i ludzkiego honoru”.

 

Oto ja, dobry i najsłodszy Jezu, upadam na kolana przed Twoim obliczem i z największą gorliwością ducha proszę Cię i błagam, abyś wszczepił w moje serce najżywsze uczucia wiary, nadziei i miłości oraz prawdziwą skruchę za moje grzechy i silną wolę poprawy. Oto z sercem przepełnionym wielkim uczuciem i z boleścią oglądam w duchu Twoje pięć ran i myślą się w nich zatapiam, pamiętając o tym, dobry Jezu, co już Dawid włożył w Twoje usta: "Przebodli ręce moje i nogi, policzyli wszystkie kości moje" (Ps. 22, 17).
Tę modlitwę odmawiamy przez cały okres Wielkiego Postu.

 


W każdą niedzielę Wielkiego Postu po Mszy św. o godz. 17:00 odbywać się będą w parafii św. Jacka w Częstochowie spotkania, na których będą prowadzone wykłady o uzależnieniach, m. inn. alkoholizm, narkomania, hazard, komputeromania, Internet, telefon, bulimia i inne. Zapraszamy wszystkich chętnych i zainteresowanych tym tematem także innych parafii.

Ks. Proboszcz Józef Zielonka

 

Popielec, środa Popielcowa (staropolska Wstępna Środa), w kalendarzu chrześcijańskim pierwszy dzień Wielkiego Postu. Jest to dzień pokuty przypadający 40 dni (nie licząc niedziel, które są pamiątką Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa) przed Wielkanocą. Według obrzędów katolickich tego dnia kapłan czyni popiołem znak krzyża na głowie wiernego, mówiąc: Prochem jesteś i w proch się obrócisz lub Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Zwyczaj ten pojawił się w VIII w.; w IX w. papież Urban II uczynił go obowiązującym w całym Kościele. Wówczas postanowiono, że popiół będzie pochodził z palm poświęconych w Niedzielę Palmową ubiegłego roku. W Środę Popielcową obowiązuje post ścisły.

Ks. Proboszcz Józef Zielonka