Teksty Liturgiczne:  Pwt 4, 1-8; Jk 1-27; Mk 7, 1-15
Faryzeusze postawili Chrystusowi wiele pytań dotyczących przestrzegania tradycji rytualnych. Pytania te zrodziły się w ich sercu, gdyż Pan Jezus nie przestrzegał tych rytualnych przepisów. Nie przestrzegał ich nie dlatego, żeby je lekceważył, ale dlatego, że nie miały one żadnego znaczenia, często były bezsensowne. Faryzeusze pytają: „Dlaczego twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych?” Jezus pyta; „Co jest ważniejsze, czy stare wzięte z przebrzmiałej już tradycji rytualne przepisy, czy aktualne prawo Boże? Co więcej podoba się Bogu, czy nasza zewnętrzna postawa w czasie modlitwy, czy treść płynąca ze szczerego i czystego serca człowieka? I ostro potępia wszelki formalizm faryzeuszów i ich obłudę; „Ten lud czci Mnie tylko wargami, ale serce jego jest dalekie ode Mnie”, jak mówi prorok Izajasz. Tradycja jest dobra, ale jeśli ona przybiera dziwaczne i niezrozumiałe formy, należy je zastąpić nowymi formami. Nieważne jest dla Jezusa, czy ktoś modli się czystymi czy nieczystymi rękami, ale ważne jest czy modli się czystym sercem. Przesadna, bezmyślna i nieuzasadniona pobożność faryzejska uczyniła religię żydowską trudną i niemożliwą do zniesienia. Nie zewnętrzna więc forma, taka czy inna postawa decyduje o autentycznej pobożności, ale wnętrze człowieka. Można skrupulatnie składać ręce do modlitwy, można być zewnętrznie poprawny, ułożony, wykorzystać ostentacyjnie gesty pobożne, a mimo to nasza pobożność może nie podobać się Bogu. Bo to jest „pobożność warg”, nie wypływa z czystego serca człowieka, odbiega od życia Bożego, w człowieku, od prawa Bożego. „Ten lud czci mnie tylko wargami”. Taka pobożność to pobożność prawdziwie faryzejska, obłudna. Każda modlitwa, aby była wysłuchana, aby oddawała cześć i chwałę Panu Bogu, musi być modlitwą serca i być odzwierciedleniem prawidłowego życia chrześcijańskiego, opartego na Bożym prawie.

Ks. Proboszcz Józef Zielonka

 

W tym samym dniu, kiedy z Warszawy startował wyścig Tour dc Pologne, tj. 2 sierpnia ze stolicy wyruszyło na rowerach 32 ministrantów archidiecezji częstochowskiej. Przewodnikami byli; ks. Sebastian Ciastek - opiekun liturgicznej Służby Ołtarza, ks. Paweł Wróbel - wikariusz w parafii św. Jacka w Częstochowie i ks. Paweł Kostrzewski - wikariusz w parafii w Żaikach-Letnisku. Uczestnicy pochodzili z częstochowskich parafii św. Floriana, św. Jacka, św. Piotra i Pawła. Podwyższenia Krzyża Świętego, św. Wojciecha oraz parafii św. Michała Archanioła w Blachowni. Była to II Pielgrzymka Rowerowa Liturgiczną Służby Ołtarza prowadząca śladami n Pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny, m.in. do Poznania, Wrocławia, Wadowic i na Jasną Górę. Jej hasło brzmiało: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. Ministranci wieźli intencje wpisane do księgi intencji w poszczególnych parafiach, Radiu Fiat i redakcji „Niedzieli”.

- Trasa nie była łatwa, średnio pokonywaliśmy 100 km dziennie, najdłuższy odcinek liczył 140 km, w niektóre dni temperatura zbliżała się do 40°C - relacjonuje ks. Paweł Wróbel. - Każdy dzień rozpoczynaliśmy Eucharystią i odczytywaniem powierzonych nam intencji, rozważaliśmy też myśli zaczerpnięte z homilii Jana Pawia II wygłoszonych podczas II pielgrzymki do Ojczyzny. Jesteśmy wdzięczni za opiekę i pomoc policji. Szczególnie było widoczne to w Poznaniu i Wrocławiu, gdzie jechaliśmy przez miasto w asyście policyjnych motocykli. Pokonanie takiej trasy było dla ministrantów dużym wyzwaniem, ale też było widoczne ogromne wzruszenie i radość, kiedy osiągnęliśmy cel i stanęliśmy przed Obrazem Matki Bożej na Jasnej Górze.

Już po raz piaty w miejscowości Nędza niedaleko Raciborza odbył się obóz rowerowy ministrantów z parafii św. Jacka w Częstochowie. Trwał od 12 do 22 sierpnia. Tematem wiodącym była osoba św. Jana Bosko i jego nauczanie. Tak jak w poprzednich latach, obóz prowadził ks. Krzysztof Sak. W programie były codzienna Eucharystia i wspólna modlitwa, rozważania rekolekcyjne, rowerowe rajdy oraz sportowe rozgrywki.

(akw)

Niedziela nr 35 s.4 (30.08.2015)

 

 

"Uwierzyć w siebie” to hasło VIII Letniej Olimpiady Sportowej dla podopiecznych ośmiu domów pomocy społecznej, która odbyła się 6 sierpnia br. w Częstochowie. Igrzyska zorganizowano - jak co roku - w Domu Pomocy Społecznej, prowadzonym przez Zgromadzenie Braci Albertynów przy ul. św. Jadwigi. W konkurencjach startowało 8 drużyn reprezentujących placówki prowadzone przez Zgromadzenie Braci Albertynów w Bulowicach, Ojcowie i Częstochowie, dwa domy pro-wadzone przez Zgromadzanie Sióstr Albertynek przy ul. Wesołej w Częstochowie i w Poraju, DPS przy ul. Kontkiewicza w Częstochowie, DPS im. św. Antoniego w Częstochowie oraz DPS z miejscowości Zakamenne na Słowacji.

Zmagania sportowe poprzedziła premiera spektaklu „Muszkieterowie” przygotowanego przez grupę teatralną „Minutka” działającą przy DPS przy ul. św. Jadwigi, znaną już z wielu bardzo dobrych spektakli. Także i najnowsza sceniczna opowieść spod znaku płaszcza i szpady wyróżniała się ciekawym scenariuszem, pomysłową dekoracją i barwnymi, historycznymi strojami. Za przygotowanie kolejnej premiery z udziałem wielu mieszkańców domu podziękowała podopiecznym Reneta Smużyńska - dyrektor DPS przy ul. św. Jadwigi, gratulując im wytrwałości w pracy nad tekstem i ruchem scenicznym.

Rozgrywki sportowe odbyły się w ogrodzie DPS. Jak przystało na olimpiadę, rozpoczęła je uroczysta, zgodna ze starożytną tradycją inauguracja: defilada i zawodników, wciągnięcie flagi na maszt przy dźwiękach hymnu olimpiady, sztafeta z ogniem i zapalenie znicza oraz złożenie przez zawodników przyrzeczenia o przestrzeganiu w rozgrywkach zasad fair play.

Rozegrane konkurencje to: slalom, bieg z przeszkodami, kręgle, strzał do bramki, rzut piłką lekarską, rzut dyskiem do celu, bieg na czas.

O udanej współpracy z polski­mi placówkami mówiła Adria­na Adamikova, dyrektor trzech domów pomocy społecznej na Orawie w okręgu Namestovo. -Jest to druga wizyta naszych mieszkańców w DPS w Często­chowie, olimpiada letnia bardzo nam się podoba, przyjechaliśmy, bo chcemy się wspólnie bawić, ubogacać doświadczeniami i rozwijać ducha. Chociaż od Częstochowy dzieli nas 200 km, liczymy na systematyczne, dobre kontakty. Już wcześniej nawiąza­liśmy współpracę z DPS prowa­dzonym przez Braci Albertynów w Bulowicach - realizujemy trzy projekty o współpracy transgranicznej.

Anna Wyszyńska

Niedziela nr 34 s.7 (23.08.2015)

 

We wtorek 18 sierpnia odbyła się w pielgrzymka na Jasną Górę. Uczestnicy pielgrzymki zgromadzi się w kościele o godz. 1530. Po modlitwie wyruszyli procesjonalnie na Jasną Górę. W czasie pielgrzymki uczestnicy modlili się, śpiewali i grali na gitarze pieśni religijne. Uroczysta Msza Św. przed szczytem odbyła się o godzinie 1730.

 

Fundacja „Akogo?” Ewy Błaszczyk składa serdeczne podziękowanie parafianom którzy wsparli fundację w postaci ofiarowania niepotrzebnych kluczy.

 

 

Święty Jacek urodził się w Kamieniu Śląskim ok. 1183 r. Pochodził ze śląskiej linii rodu Odrowążów. Z rodziny Odrowążów pochodzą również: bł. Czesław oraz bł. Bronisława. Po studiach w Paryżu i w Bolonii Jacek przyjął święcenia kapłańskie i został mianowany kanonikiem krakowskim. Istotną rolę w jego życiu odegrał Biskup Krakowski Iwo Odrowąż, jego bliski krewny. W 1215 r. udając się do Rzymu na Sobór Laterański zabrał ze sobą m.in. Jacka, którego powierzył duchowej i intelektualnej opiece św. Dominika, założyciela zakonu żebraczego i kaznodziejskiego, reformatora Kościoła.

Jacek wstąpił wówczas do nowo powstałego zakonu dominikanów i przyjął habit zakonny z rąk św. Dominika. Jesienią 1221 r., Jacek wraz z towarzyszami założył w Krakowie pierwszy klasztor dominikański na ziemiach polskich. Kierując się przesłaniem św. Dominika, łączył pracę ewangelizacyjną z modlitwą, zwłaszcza różańcową i zawierzeniem Matce Bożej. Dawało mu to niezwykłą moc apostolską.

Podziwu godne były jego misjonarskie podróże po Polsce, Rusi, Prusach, Pomorzu i Śląsku. Osobiście zakładał wiele klasztorów dominikańskich, między innymi w Toruniu, Chełmnie, Gdańsku, ale także w Płocku, Sandomierzu, Królewcu, Rydze oraz w Kijowie.

Był obdarzony przez Boga niezwykłymi darami, w tym także darem czynienia cudów. Nawracał, niosąc ze sobą różaniec i figurę Matki Bożej. Głosił Ewangelię i zwiększał zastępy gorliwych kapłanów w klasztorach dominikańskich, a liczni jego uczniowie zostawali gorliwymi biskupami.

Umarł w Krakowie 15 sierpnia 1257 r. w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Pochowano go w dominikańskim kościele Świętej Trójcy w Krakowie. Kanonizował go w 1594 r. papież Klemens VIII.

Święty Jacek był jedną z najznakomitszych postaci XIII wieku i należał do najwybitniejszych mężów ówczesnej Europy. Jego figura, jako jedynego świętego pochodzącego z Europy Środkowo - Wschodniej, znajduje się na kolumnadzie Berniniego okalającej Plac św. Piotra w Rzymie.

 

Modlitwa do św. Jacka
O umiłowany święty Jacku, nasz Patronie, oddajemy najwyższy hołd Bogu za to, że wezwał Cię z ziemi śląskiej do  apostolskiej służby w Kościele i postawił między nami jako wzór świętości. Pragniemy też oddać cześć Niepokalanej Matce Boga i naszej Królowej, której byłeś wiernym synem i którą nauczyłeś nas czcić przez świętą modlitwę różańcową. Święty Jacku, patronie nasz, wstawiaj się za nami u Boga i wyproś nam łaski, o które Cię błagamy. Patronie śląskiej ziemi. Ty, który z apostolską gorliwością głosiłeś Chrystusową Ewangelię i budziłeś w ludzkich sercach miłość Bożą, naucz nas podobnej gorliwości w służbie Bogu i ludziom. Uproś nam u Boga pomoc w przeciwnościach, abyśmy za twoim wstawiennictwem otrzymali zbawienie wieczne.
Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

 

Czerwone światło dla uzależnień

Z ks. Józefem Zielonką – diecezjalnym duszpasterzem trzeźwości archidiecezji częstochowskiej oraz kapelanem i terapeutą Poradni Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia w Częstochowie – rozmawia Anna Wyszyńska

– Od ponad 30 lat Kościół zachęca, by sierpień był miesiącem abstynencji od alkoholu, by w tym miesiącu całkowicie zrezygnować z jego konsumpcji i modlić się o trzeźwość narodu. Na co w tym roku zwracają szczególną uwagę duszpasterze trzeźwości?
– Tegoroczne hasło proponowane przez Apostolstwo Trzeźwości brzmi: „Abstynencja dzieci troską rodziny, Kościoła i narodu”. Spożywanie alkoholu przez dzieci i młodzież jest poważnym problemem. Picie piwa, kupowanie go całymi skrzynkami stanowi niedobry styl życia, a w pewnych środowiskach modę i sposób na zaimponowanie kolegom i koleżankom. Przy czym młodzież często uważa, że piwo to nie alkohol. To jest, oczywiście, błędne mniemanie. Spożycie piwa, tak jak każdego innego alkoholu, jest dla młodych organizmów szkodliwe i może doprowadzić do uzależnienia. Dorośli w trosce o prawidłowy rozwój młodego pokolenia i chronienie go przed wejściem na drogę uzależnienia muszą dbać o abstynencję dzieci i młodzieży. Najprostsze środki to: rozmowy nt. w domu i w szkole, dawanie dobrego przykładu, nieczęstowanie młodych alkoholem. Przestrzeganie zakazu o niesprzedawaniu niepełnoletnim alkoholu i reagowanie w sytuacji, kiedy widzimy, że zakaz ten jest łamany. To może zrobić każdy z nas. Możemy też proponować dzieciom i młodzieży przystąpienie do Dziecięcej Krucjaty Niepokalanej, której uczestnicy są zachęcani do codziennej modlitwy, ofiary, wstrzemięźliwości i skromności. Ten program pomaga rodzicom w mądrym wychowaniu, stawianiu dzieciom wymagań i motywowaniu do pracy nad sobą.

- Czy możemy mówić o owocach kolejnych miesięcy trzeźwości?

- Te owoce są niewymierne. Ale samo zwrócenie uwagi na problem uzależnienia do alkoholu, na zagrożenie, które niszczy rodziny, powoduje cierpienie dzieci, współmałżonków i rodziców jest sprawą bardzo ważną. Przypomnijmy, że genezy miesiąca trzeźwości można się doszukać już Jasnogórskich Ślubach Narodu z 1956 r., gdzie jedno z przyrzeczeń brzmiało: „Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwo], pijaństwu, rozwiązłości”. Apel o abstynencję w sierpniu dotyczy nie tylko osób uzależnionych, jest to apel do wszystkich o podjęcie wyrzeczenia, modlitwy i pokuty. Taka jest idea tego miesiąca. To pomaga i tym, którzy to wyrzeczenie podejmują, jak 1 tym, którzy alkoholu nadużywają i nie potrafią wyjść z nałogu. Od ponad 20 lat pracuję w Poradni Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia na ul. Ogrodowej w Częstochowie. Wielu z pacjentów prosi o modlitwę, mówi, że to wsparcie jest im bardzo potrzebne, że pomaga.

Pomóżmy, pokażmy, że zależy nam na trzeźwości innych. Przypomnijmy sobie ile grzechów, ile nieszczęść, jakie straty materialne i ile tragicznych wypadków powoduje alkohol. Niestety, często swój udział w tych tragediach mają inni: ci, którzy pozwalają, aby nietrzeźwy kierowca prowadził pojazd, ci którzy namawiają, albo wręcz przymuszają do picia alkoholu. Pacjenci Ośrodka mówią czasem, że ich uzależnienie zaczęło się w dzieciństwie, bo ktoś z dorosłych, czasem najbliższy krewny zachęcił do wypicia pierwszego kieliszka, bywa niestety, że w czasie przyjęcia pierwszokomunijnego To jest wielkie zło. Tego nie wolno lekceważyć. Młodzi ludzie nie wiedzą, że w uzależnienie wpada się łatwo, a wychodzi z wielkim trudem, a często przegrywa życie.

 

-    Kim są pacjenci Ośrodka Terapeutycznego?

-    W Poradni mamy cały przekrój społeczny, osoby w wieku od lat 18 do 70, mężczyzn i kobiety, z przewagą mężczyzn, chociaż w niektórych grupach ta statystyka się wyrównuje. Są osoby wszystkich zawodów od robotników i rolników, po studentów, prawników, lekarzy, także księży. Ten nałóg nie wybiera, ale pamiętajmy, że mechanizm uzależnienia jest zawsze taki sam. Zaczyna się od pierwszego kieliszka wypitego dla towarzystwa, potem kilku dla poprawienia nastroju, wreszcie powstaje przymus picia, który powoduje negatywne konsekwencje rodzinne, zawodowe, zdrowotne. Jeżeli mówimy, że mamy w Polsce ok. miliona osób uzależnionych, a kilka milionów pijących ryzykownie i szkodliwie, to stanowi to bardzo poważny problem społeczny.

-       Co jest najważniejsze w leczeniu i skutecznym wychodzeniu z nałogu?

-     Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną, jedyną możliwością panowania nad nią jest przestrzeganie całkowitej abstynencji. W pracy z uzależnionymi podkreślam, że najważniejsze jest spełnienie trzech warunków, które muszą zaistnieć jednocześnie. Pierwszym jest odbudowanie życia rodzinnego, więzi z najbliższymi, a ze strony rodziny uzależnionego mądre i konsekwentne wspieranie go na drodze do trzeźwego życia. Przy czym problem zagrożenia alkoholowego rodzina powinna dostrzec wcześniej i zareagować, nie czekając, aż osoba pijąca będzie przeznaczać na alkohol wszystko co posiada.

Wychodzący z nałogu musi na nowo odnaleźć sens swojego życia w rodzinie, pracy, a jeżeli nie pracuje w podjęciu np. wolontariatu. Drugą sprawą jest zerwanie ze środowiskiem, które doprowadziło do alkoholizmu. Kolejny warunek to odbudowa życia duchowego: modlitwa, uczestniczenie w Mszach św., korzystanie z sakramentów. Konsekwencją świadomości, że alkoholizm jest chorobą nieuleczalną jest nieustanna praca nad sobą, uczestniczenie w spotkaniach grup AA i codzienna realizacja Programu 12 kroków, uczestniczenie w Mszach św. w intencji trzeźwości, pielgrzymkach i rekolekcjach trzeźwościowych,. Wielu pacjentom naszej poradni udało się wyjść z alkoholowej pułapki - przychodzą, dziękują, mówią, że teraz dopiero widzą, jak szczęśliwym można być nie pijąc.

-       Alkoholizm jest tym uzależnieniem, które w naszym społeczeństwie ma największa skalę i wyrządza najwięcej szkód. Warto mieć świadomość, że są też inne, równie niebezpieczne uzależnienia.

-     Warto o tym pamiętać, choćby w kontekście niedawnych masowych zatruć dopalaczami - a w woj. śląskim tych zatruć było najwięcej. Ale jest jeszcze jedna grupa uzależnień tzw. uzależnień behawioralnych jak np. anoreksja i bulimia, uzależnienie od Internetu, gier komputerowych, automatów do gier losowych lub nawet zakupów czy sportów ekstremalnych. Tutaj podobnie jak w alkoholizmie do uzależnienia może dojść niezależnie płci, wieku, wykształcenia. Podobny jest mechanizm uzależnienia - człowiek stopniowo traci kontrolę nad swoim zachowaniem, obsesyjnie myśli o danym uzależnieniu i potrzebuje „coraz większej dawki”. Podobna jest również droga wyjścia z tych nałogów: odważne powiedzenie sobie - jestem uzależniony, podjęcie leczenia, uczestniczenie w „Programie 12 kroków”, który jest skuteczny także w tej grupie uzależnień. Ważna jest również postawa rodziny - konsekwentne wspieranie uzależnionego, zerwanie z okazjami prowadzącymi do uzależnienia i, oczywiście, odnowa życia duchowego. Z mojej praktyki duszpasterskiej znam przypadek mężczyzny, który uzależnił się od gier losowych - stracił duże sumy, zaciągnął długi, jego rodzina była na krawędzi rozpadu. Udało się uratować i jego i rodzinę. Podjął leczenie, pogodził się z żoną, systematycznie spłaca długi. Niestety, uzależnienia behawioralne stają się coraz większym problemem i dotykają coraz szersze kręgi, także ludzi bardzo młodych.

-     Jak im przeciwdziałać?

-     Jedną z podstawowych przyczyn prowadzących do uzależnienia, zwłaszcza ludzi młodych jest pustka życia duchowego i pustka uczuciowa, nastawienie na gromadzenie dóbr materialnych i konsumpcyjny styl życia w rodzinie, brak czasu dla siebie. Drugą przyczyną jest brak świadomości zagrożenia - wielu rodziców sądzi, że skoro dziecko jest w domu - spędza czas przed komputerem, to nic złego mu nie grozi. Tymczasem w cyberprzestrzeni jest wiele treści niebezpiecznych, szkodliwych dla młodych ludzi, są treści przesycone okrucieństwem i erotyzmem. Zdarzają się przypadki prześladowania koleżanki lub kolegi na forum internetowym, co przerasta młodego człowieka i - jeżeli dorośli o tym nie wiedzą lub nie potrafią mu pomóc - czasem kończy się tragicznie. Trzeba więc pielęgnować więzi rodzinne i dobry kontakt na linii rodzice - dzieci, wzajemną miłość i szacunek, poświęcać czas na wspólne rozmowy i działania, dbać o to, by dziecko chętniej bawiło się na podwórku realnym niż wirtualnym. A kiedy wystąpi problem trzeba jak najszybciej szukać fachowej pomocy i podjąć terapię.

 

(„Niedziela” 30/2015. s.6-7)

 

Communio in Christo – dar dla Kościoła

Program pielgrzymki członków i przyjaciół Communio in Christo
Częstochowa – Jasna Góra
12-13.09.2015r.

„Ewangelia, proroctwo, nadzieja- życie konsekrowane w Kościele dzisiaj”

Po raz kolejny pragniemy zaprosić wszystkich Członków i Przyjaciół Communio in Christo w Polsce na coroczne spotkanie- pielgrzymkę w Częstochowie na Jasną Górę, która odbędzie się 12.09- 13.09.2015 roku. Zawołaniem pielgrzymki są słowa hasła Roku Życia Konsekrowanego, ustanowionego przez Ojca Św. Franciszka: „EWANGELIA, PROROCTWO, NADZIEJA- ŻYCIE KONSEKROWANE W KOŚCIELE DZISIAJ”. W czasie dorocznej pielgrzymki pragniemy umocnić naszą wzajemną więź i więź z Communio in Christo oraz umocnić naszą wiarę i naszą duchowość.

 

Program Pielgrzymki:

Piątek, 11.09.2015

Godz. 20.00 Apel Jasnogórski

Sobota, 12.09.2015

Godz. 8.00 Msza św. koncelebrowana przez kapłanów Communio in Christo w kaplicy Częstochowskiego Seminarium Duchownego, ul. Św. Barbary 41

Godz. 9.00 Dyskusja panelowa na temat: ”Życie konsekrowane i życie mistyczne według nauczania papieża Franciszka i Matki Marii Teresy Linssen”.

- Przywitanie uczestników pielgrzymki i ich prezentacja
- Konferencja – S. Lidwina
- Wykład -Teresa Świeca – Przewodnicząca Communio in Christo w Skarszewach
- Wystąpienia uczestników pielgrzymki

Godz. 11.00 Nawiedzenie Archikatedry Częstochowskiej- Adoracja Najświętszego Sakramentu, modlitwa, zwiedzanie Archikatedry.

Godz. 15.30 Spotkanie z Księdzem Arcybiskupem dr Wacławem Depo

Godz. 20.00 Apel Jasnogórski

Niedziela, 13.09.2015

Godz. 10.00 Msza św. w Kościele parafialnym p. w. św. Jacka w Częstochowie z udziałem chóru ze Skarszew. Homilia Kapłana Communio in Christo.

Godz. 11.00 Spotkanie przy kawie Członków i Przyjaciół Communio in Christo na plebanii. Konferencja ascetyczna: S. Lidwina

Godz. 13.00 Wyjście na Jasną Górę.

Godz. 14.00 Msza św. w Kaplicy Matki Bożej sprawowana przez Kapłanów Communio in Christo. Homilia, odnowienie ślubowań, oddanie się w opiekę Matce Bożej. Oprawa liturgiczna: Grupa ze Skarszew wraz z chórem.

Godz. 15.00 Droga Krzyżowa na „Wałach Jasnogórskich”

Z wyrazami szacunku.

W imieniu ks. Superiora Karl Heinz Haus
Ks. Józef Zielonka

Communio in Christo założone zostało dla kapłanów, sióstr i osób świeckich. W Kościele i na świecie, a więc także w Communio in Chrristo każdy człowiek posiada swoje uzdolnienia, charyzmat i zadanie. Wszyscy jednak tworzymy wspólnotę, uwzględniając przy tym własne uzdolnienia
i pozycję- wszyscy, którzy pragniemy żyć we wspólnocie z Chrystusem.
(Przeor Generalny, ks. Karl- Heinz Haus.)

Kontakt:

Communio in Christo

42-200 Częstochowa, ul.Warszawska 452A,
tel. (034) 366-50-84,
Ks. Proboszcz Józef Zielonka: 609-849-941

e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
www.swjacek.czt.pl

 

Ks. Proboszcz Józef Zielonka